Nowy menedżer Tottenhamu, Andre Villas-Boas, podkreśla, że Rafael van der Vaart jest jedną z kluczowych postaci w jego planach na najbliższy sezon i nie chce sprzedawać Holendra. Portugalczyk nie jest już jednak takim optymistą w sprawie Luki Modricia.
Po zmianie na stanowisku szkoleniowca Tottenhamu w mediach pojawiły się wątpliwości, czy VDV będzie pasował do nowej koncepcji Villasa-Boasa, tym bardziej, że pierwszym transferem nowego menedżera było ściągnięcie innego środkowego pomocnika, Gylfiego Sigurdssona. Holenderskiego pomocnika najbardziej łączono z powrotem do HSV Hamburg, jednak AVB powiedział, że chce zatrzymać go w klubie.

– W tym momencie bardzo liczę na van der Vaarta. Z Luką sytuacja jest kompletnie inna, on jest kuszony przez inne kluby od dwóch lat i cały czas to zainteresowanie się utrzymuje. Musimy mieć pewność, że nie ucierpią interesy klubu, a decyzja należy do prezesa.
Za kadencji byłego szkoleniowca, Harry’ego Redknappa, Tottenham dwukrotnie kończył Premier League na czwartym miejscu. Villas-Boas stawia sobie ambitniejsze cele i chciałby zdobyć z drużyną z White Hart Lane mistrzostwo.
– Harry powiedział w zeszłym roku, że Tottenham może wygrać tytuł i musimy przyjąć na siebie taką odpowiedzialność, jeśli jako klub chcemy iść do przodu. To jest wyzwanie, jakie rzuciłem zawodnikom, choć prezes takiego zadania mi nie powierzył. On chce ciągłych sukcesów, a to może stać się tylko wtedy, kiedy trofea zapełniają klubową gablotę. Mam nadzieję, że możemy to zrobić.
– Klub musi być w pierwszej czwórce, a dla nas zmniejszenie naszego dystansu do mistrza jest wspaniałym krokiem, ale takim, który drużyna chce wykonać, opierając się na tym, co Harry zbudował w zeszłym roku. Traktowanie pozostałych rozgrywek w inny sposób to kolejna rzecz, jaką chcę zrobić, co już powiedziałem zawodnikom.
Na koniec AVB wyraził nadzieję, że może osiągnąć sukces na White Hart Lane, mimo że zastąpienie niezwykle popularnego Redknappa nie będzie łatwe.
– Dobry start jest zawsze bardzo ważny. Odejście Harry’ego może sprawić, że niektórzy fani będą sceptycznie nastawieni, co zawsze się zdarza, kiedy nowy menedżer przejmuje ster, ponieważ ludzie ci tworzą empatię i sukcesy. Klub docenił osiągnięcia Harry’ego, ale ostatecznie zdecydował się dokonać zmian i ja zostałem zatrudniony. Chcę mieć pewność, że idziemy do przodu, wygrywanie meczów jest najlepszym sposobem na zdobycie zaufania fanów.











