Andre Villas-Boas przyznaje, że nie zamierza się pozbywać Emmanuela Adebayora tylko dlatego, że ten nie może znaleźć dla siebie miejsca w pierwszym składzie. Portugalczyk taki stan rzeczy tłumaczy formacją, która nie pozwala zagrać dwóm napastnikom.

Obecnie w pierwszej jedenastce Tottenhamu na samej szpicy ataku bryluje Jermain Defoe, którego forma w ostatnim czasie zdecydowanie wzrosła. Dobra dyspozycja Anglika sprawia jednak, iż Adebayor musi spędzać większość czasu na ławce rezerwowych.
– Oczywiście, że każdy zawodnik chce grać. W tej chwili gramy z jednym napastnikiem i Defoe spisuje się bardzo dobrze. Adebayor w meczach, w których występował dla „Spurs”, spisywał się dobrze i jest naszym drugim napastnikiem, gdy będziemy grali w formacji z dwoma atakującymi.
– Obecnie nie znalazłem rozwiązania, aby obaj mogli grać przy aktualnym ustawieniu. Kiedy zastosujemy rotację, na pewno wróci do gry.











