Od pewnego czasu dzieją się coraz ciekawsze rzeczy w Hiszpanii. Wypożyczony w ubiegłym sezonie z Juventusu do Atletico Madryt Tiago, pozostaje na celowniku madryckiego klubu. Jednak do walki o Portugalczyka niespodziewanie włącza się VfB Stuttgart.

Według włoskich mediów, Stuttgart gwarantuje piłkarzowi zarobki na poziomie 2,6 miliona euro rocznie, czyli tylko 200 tysięcy euro mniej niż portugalski pomocnik zarabia obecnie. Atletico mogło wykupić piłkarza z Juventusu, jednak cena, jaka zawarta była w umowie, była prawdopodobnie za wysoka.
Juventus przyznaje, że przystanie na gorsze warunki, ale tylko wtedy, gdy Atletico zaakceptuje ich ofertę za Sergio Aguero. Tu powstają rozbieżności, które chce wykorzystać VfB Stuttgart. Niemcy, po sprzedaży Samiego Khediry, potrzebują załatać dziurę w środkowej strefie boiska. Jeśli więc prawdą jest to, co sugerują włoskie media, jest wielce prawdopodobne, że za kilka dni ujrzymy Tiago w barwach drużyny z Bundesligi.









