W pierwszym niedzielnym spotkaniu, w ramach 3. kolejki Serie A, w Bergamo Atalanta podejmowała Palermo. Spotkanie jednak przerwano, gdyż nad stadionem nastąpiło oberwanie chmury. Na tablicy świetlnej widniał wtedy wynik 1:0. Po długiej naradzie pozwolono jednak piłkarzom dokończyć zawody. Wynik nie uległ zmianie.
W niedzielne, bardzo wczesne popołudnie czekał na nas mecz Atalanty Bergamo z US Palermo. Pojedynek mający faworyta, jakim niewątpliwie był przed pierwszym gwizdkiem zespół przyjezdnych. Spotkanie, które już przed pierwszym gwizdkiem zapowiadano jako bardzo emocjonujące.

Już w 1. minucie groźnie zapowiadającą się akcję gospodarzy faulem przerwał obrońca Palermo, po czym po dośrodkowaniu z rzutu wolnego niecelnie głową strzelił Ezequiel Schelotto. Pierwszą groźną sytuację Palermo stworzyło sobie po dośrodkowaniu z prawej strony i mocnym strzale Fabrizio Miccolego. Piłka jednak obiła tylko obrońcę. W odpowiedzi groźnie strzelił Padoin, ale piłka minęła o centymetry prawy słupek bramki Tzorvasa. W kilku kolejnych akcjach obie ekipy starały się przechylić szalę na swoją korzyść, co kończyło się najczęściej niecelnymi strzałami z dystansu.
W 23. minucie z powodu kontuzji boisko opuścił Stefano Lucchini, a zastąpił go Daniele Capelli. Tuż po tym zdarzeniu Atalanta mogła prowadzić 1:0, ale zimnej krwi w polu karnym rywala zabrakło Denisowi. Po pół godzinie gra nadal była potwornie nudna. Kibice na stadionie pewnie zasnęli, ponieważ doping również był coraz to gorszej jakości. Nawet indywidualna akcja Schelotto, po której strzelał German Denis, nie zamazała obrazu nudnego widowiska. Następnie, po raz kolejny na strzał z daleka zdecydował się Acquah, ale tym razem zamiast obok bramki… strzelił ponad… jakieś dziesięć metrów.
Wreszcie zaczęło się coś dziać. W 33. minucie spotkania bramkę dla Atalanty strzelił Denis. Fenomenalną, prostopadłą piłką popisał się Giacomo Bonaventura, a jak na napastnika przystało, Denis wykorzystał sytuację sam na sam z Tzorvasem, którego pokonał strzałem w krótki róg. Po bramce nawet trybuny odżyły, zaczął się prawdziwy doping. Wyraźnie pobudzeni gospodarze wyczuli szansę, by wszystkie punkty zostały w Bergamo. W ostatnich minutach pierwszej części gry rzut wolny wykonywała Atalanta, a konkretnie Moralez, który jednak piłkę wrzucił zbyt płasko. Po tym stałym fragmencie gry groźnie kontrowało Palermo, ale na rzut rożny futbolówkę wybił Andrea Consigli. Bramkarz Atalanty dobrze interweniował również po tym stałym fragmencie.
Pierwsza połowa dla Atalanty, choć na samym początku nie zapowiadało się, że w tym nudnym meczu padnie jakakolwiek bramka. Spotkanie rozkręciło się po 30 minutach, a jedyną bramkę strzelił Denis.











