Gian Piero Gasperini i jego oddział do zadań specjalnych – słówko o największej rewelacji sezonu we Włoszech


Wspaniała Atalanta kończy sezon na ligowym podium

29 maja 2019 Gian Piero Gasperini i jego oddział do zadań specjalnych – słówko o największej rewelacji sezonu we Włoszech

Jeśli zastanowimy się nad największymi rewelacjami zakończonego sezonu, to w tym gronie niewątpliwie znajdzie się Atalanta. Bergamczycy przez cały czas trwania ligowej kampanii prezentowali równą i stabilną formę. "Nerazzurri" ostatecznie zakończyli sezon na trzeciej lokacie, co było największym sukcesem w ich klubowej historii. Na jesień zespół z Lombardii czekają nowe wyzwania, bowiem przyjdzie im się mierzyć w najbardziej elitarnych rozgrywkach w Europie.


Udostępnij na Udostępnij na

Sympatie kibicowskie często rodzą się z unikatowej gry danego zespołu. By nabyć przywiązanie do konkretnej drużyny, musi ona być w jakimś stopniu wyjątkowa. Wydawać się może, że w tym sezonie obok Ajaksu Amsterdam najatrakcyjniejszą ekipą była Atalanta. W ciągu ostatnich kilku miesięcy klub z Lombardii zdobył ogromną rzeszę nowych kibiców.

My postaramy się dziś odkryć, w czym tak naprawdę tkwi sukces „Nerazzurrich”. W końcu ciekawa dla oka gra, wysoka skuteczność i stabilność w defensywie nie biorą się znikąd.

Gian Piero „Cudotwórca”

Mówimy Atalanta, myślimy Gian Piero Gasperini. Włoch jest obecnie jedną z najklarowniejszych postaci w Serie A. Rok temu na wiosnę wraz z „Regina delle provinciali” występował w fazie pucharowej Ligi Europy. Co prawda ekipie z Lombardii nie udało się znacząco zaistnieć w tych rozgrywkach, jednak oczekiwano, że powiedzie się to w następnym sezonie.

Ten pod kątem europejskich pucharów zaczął się dla nich nie najlepiej. Bergamczycy w czwartej rundzie eliminacji podejmowali w dwumeczu drużynę Kopenhagi. Oba spotkania zakończyły się bezbramkowym remisem, co oznaczało, że o losie obu zespołów przesądzi konkurs rzutów karnych. Lepsi w nim okazali się Duńczycy. Dla Atalanty oznaczało to koniec udziału w tych rozgrywkach.

Gian Piero Gasperini wiedział, że odpadnięcie z ligi Europy będzie musiał odpłacić dobrym wynikiem w lidze. Wszyscy oczekiwali od jego piłkarzy miejsca w czołowej szóstce ligowej tabeli. Ci wykonali to zadanie z nawiązką, kończąc sezon na podium. Do tego dołożyli finał Coppa Italia. Sezon w wykonania Atalanty nie był dobry, lecz wręcz fenomenalny.

Spory udział miał w tym wspomniany kilkakrotnie Gasperini. Z piłkarzy na włoskie realia średnich wykreował czołowe postacie ligi. Scalił świetny kolektyw, używając ustawienia, które z reguły jest trudne do opanowania przez zawodników. Sprawił, że Atalanta w trakcie zakończonego sezonu była jednym z głównych antagonistów całej ligi.

Żołnierze Gasperiniego

Włoski szkoleniowiec ma w drużynie piłkarzy, którzy od dłuższego czasu nazywani są jego żołnierzami. Wszystko wynika z zaufania, którym 0bdarzył ich Gian Piero Gasperini. Dzięki niemu gracze „Regina delle provinciali” mogli w pełni realizować swoje założenia.

Jednym z zawodników, których forma eksplodowała w zakończonej niedawno kampanii, jest Duvan Zapata. Kolumbijczyk strzelił 23 bramki, czym znacznie przysłużył się do końcowego wyniku. Wraz z nim ważnymi punktami ofensywnymi byli Josip Ilicić i Alejandro Gomez.

Już ich liczby są imponujące (łącznie 19 bramek i 18 asyst), a jeżeli weźmiemy pod uwagę wkład wspomnianej dwójki w grę zespołu, zdamy sobie sprawę, że mamy styczność z czołówką Serie A. Mimo swojego dość dojrzałego wieku obaj byli najważniejszymi punktami „Nerazzurrich”, bez których miejsce na podium nie byłoby możliwe.

Wymieniając atuty Atalanty nie sposób zapomnieć o dwóch graczach bocznej flanki. Mamy na myśli oczywiście Hansa Hateboera oraz Timothy’ego Castagne, którzy przez większość sezonu występowali jako wahadłowi włoskiego zespołu. Ważnymi ogniwami niewątpliwie byli również defensorzy oraz bramkarz (Etrit Berisha). My jednak skupmy się na linii pomocy, dzięki której Atalanta mogła zdobywać swoją przewagę w środku pola. Na największe wyróżnienie zasługują Freuler, a także Marten de Roon.

Zbliżająca się wyprzedaż?

Mocną stroną włoskiego zespołu była również stabilizacja jedenastki. Gasperini zwykle nie eksperymentował i posyłał do boju swoich zaufanych graczy. Świetna dyspozycja tych piłkarzy nie umknęła uwadze innych klubów. Już teraz mówi się o potencjalnym transferze Ilicicia i Castagne do Neapolu. Carlo Ancelotti chętnie widziałby wspomnianą dwójkę w swojej drużynie i wiele wskazuje na to, że działacze Napoli będą o nią zabiegać. Często wspomina się także o reszcie graczy z Lombardii jako obiektach zainteresowania innych zespołów.

Najgorszym scenariuszem dla włodarzy Atalanty byłaby masowa utrata swoich piłkarzy. Coraz częściej mówi się też o odejściu samego Gian Piero Gasperiniego, co dla „Nerazzurrich” byłoby ogromną stratą. W końcu w perspektywie mają oni zbliżającą się rywalizację w Champions League. Niezależnie od ostatecznego przebiegu wydarzeń najbliższe miesiące na Stadio Atleti Azzurri d’Italia będą bardzo ciekawe.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski