Aston Villa gromi Sunderland!


29 kwietnia 2013 Aston Villa gromi Sunderland!

Piłkarze Aston Villi i Sunderlandu, zespołów walczących o utrzymanie w Premier League, zgotowali swoim kibicom widowisko na miarę ligowego hitu. Fani zgromadzeni na Villa Park mogli oglądać aż siedem bramek oraz jedną czerwoną kartkę. Lepsi w tym starciu okazali się gospodarze, którzy zwyciężyli aż 6:1.


Udostępnij na Udostępnij na

Spotkanie od pierwszych minut było niezwykle emocjonujące. Obydwa zespoły wiedziały, że ich lokata w tabeli nie należy do najlepszych, choć przed meczem w lepszej sytuacji byli piłkarze gości, którzy mieli trzy punkty przewagi nad gospodarzami. Na boisku zarówno podopieczni Paula Lamberta, jak i Paolo Di Canio chcieli walczyć o każdy skrawek murawy.

Christian Benteke zdobył dziś trzy bramki
Christian Benteke zdobył dziś trzy bramki (fot. Skysports.com)

Jako pierwszy powody do radości miał opiekun „The Villans”. Kiedy Ron Vlaar mocnym strzałem sprzed pola karnego pokonał bramkarza rywali, Lambert oszalał ze szczęścia i zaczął skakać przy linii bocznej. Odpowiedź Sunderlandu była jednak natychmiastowa – kilkadziesiąt sekund później Graham dośrodkował piłkę z lewej strony do Danny’ego Rose’a, a ten pokonał Guzana strzałem w dolny róg bramki.

Jeszcze przed przerwą gospodarzom udało się odzyskać prowadzenie. Lowton przejął złe długie podanie przeciwnika, rozejrzał się i posłał piłkę idealnie w kierunku Weimanna. Temu nie pozostało nic innego, jak umieścić piłkę w siatce i cieszyć się ze zdobycia bramki na 2:1.

Kiedy wydawało się, że w drugiej połowie Sunderland powalczy o wyrównanie, to Aston Villa pozytywnie zaskoczyła swoich kibiców i nie dała szans rywalom na nawiązanie równorzędnej walki. Tuż po przerwie swój popis dał Christian Benteke, który najpierw dobił strzał Agbonlahora, zdobywając bramkę na 3:1, a cztery minuty później strzałem głową po rzucie rożnym jeszcze bardziej powiększył przewagę swojego zespołu.

Ron Vlaar otworzył wynik spotkania
Ron Vlaar otworzył wynik spotkania (fot. Skysports.com)

Wszystko układało się bardzo niepomyślnie dla Sunderlandu. Na domiar złego, w 70. minucie z boiska wyleciał Sessegnon za agresywny faul na Sylli. 120 sekund później kolejny cios ekipie Di Canio zadał Benteke, kompletując hat-tricka po kolejnym błędzie defensywy „Czarnych Kotów”. Tym trafieniem młody Belg pobił klubowy rekord goli strzelonych w jednym sezonie. Ma ich na swoim koncie już 18!

Kiedy już wydawało się, że obydwa zespoły spokojnie dograją to spotkanie do końca, dziurawa jak ser szwajcarski linia obrony gospodarzy zapisała kolejną gafę na swoje konto. Gabriel Agbonlahor otrzymał świetne podanie ze środka pola, zmylił rywali i wyszedł sam na sam z bramkarzem. Jak na klasowego napastnika przystało, snajper Aston Villi takich sytuacji nie marnuje i Mignolet po raz szósty musiał wyjmować piłkę z siatki.

Aston Villa tym zwycięstwem znacznie poprawiła swoją sytuację w tabeli, zrównując się punktami z Sunderlandem i Newcastle United. Do końca sezonu pozostały jeszcze trzy kolejki i żaden z tych zespołów nie może być pewny pozostania w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Najnowsze