Pomocnik Arsenalu Londyn, Mikel Artera, wierzy, że jego zespół może jeszcze w tym sezonie powalczyć o mistrzostwo Premier League.
„The Gunners” znajdowali się w ostatnich miesiącach w bardzo dobrej formie, jednak przegrali swój ostatni pojedynek z Manchesterem City, który, według wielu, przekreśla szanse klubu z Londynu na zdobycie tytułu.
Innego zdania jest Arteta, który wierzy, że 12-punktowa strata do „The Citizens” jest możliwa do odrobienia. Hiszpan twierdzi, że trzeba powoli posuwać się do przodu. Już dzisiaj Arsenal może wykonać krok naprzód, pokonując Aston Villę.
– Myślę, że musimy być realistami – powiedział dla „Arsenal Player”. – Będzie bardzo ciężko drobić stratę dwunastu punktów do City, ponieważ oni nie tracili ich do tej pory zbyt wiele. Ale w futbolu niczego nie możesz być pewny. Możemy tylko grać mecz po meczu i wywierać na nich presję.
– Najważniejsze, to skupić się na futbolu. Wiemy, że jeśli przejdziemy przez ten okres i zdobędziemy wszystkie możliwe punkty, będziemy mieli sporą szansę na walkę o coś na koniec sezonu. Wiemy, jak ważne jest to dla tego klubu.
Rozgrywający „Kanonierów” skomentował ponadto piątkowe losowanie par 1/8 finału Ligi Mistrzów. Los skojarzył jego drużynę z włoskim Milanem. – Uśmiechnąłem się, kiedy zobaczyłem rezultat losowania, bo to naprawdę dobra drużyna do gry.
– Gra przeciwko Milanowi sprawia, że mecz będzie bardziej ekscytujący. Każdy zespół na tym etapie Ligi Mistrzów jest trudny, nawet jeśli ludzie uważają cię za faworyta. Lubię grać przeciwko takim drużynom, a skoro mamy taką szansę, to wykorzystajmy ją. Wszyscy czują to samo. Jeśli musimy z nimi grać, zróbmy to i postarajmy się wygrać.
– Właśnie dlatego przyszedłem do Arsenalu. W karierze chce się mieć takie wydarzenie jak to. Nie mierzymy się z takimi drużynami na co dzień, więc musimy skorzystać z tej wyjątkowej okazji.










