Szkoleniowiec Arsenalu Londyn, Arsene Wenger, ma twardy orzech do zgryzienia. Ostatni mecz z Manchesterem United, przegrany aż 8:2, pokazał, jak wielka przepaść dzieli jego zespół od czołówki Premier League.
Dziennikarze oraz kibice wytykali Francuzowi brak zakupów, które mogłyby umożliwić „Kanonierom” zdobycie jakiegokolwiek trofeum w tym sezonie. Jak widać, Wenger wziął sobie do serca te słowa – Arsenal finalizuje dwa transfery.
Jednym z zawodników, którzy mają tchnąć siły w rozbity zespół, ma być lewy obrońca Fenerbahce Stambuł, Andre Santos. 28-letni Brazylijczyk ma kosztować 7 milionów euro. Kolejnym wzmocnieniem „The Gunners” będzie prawdopodobnie Per Mertesacker, za którego trzeba będzie zapłacić 9 milionów euro.
– Per zastukał do mych drzwi wczoraj wieczorem i poinformował o ofercie. Dałem mu wolne do czasu, aż wszystko załatwi. Potem spodziewam się go z powrotem na zgrupowaniu kadry – powiedział Joachim Loew.
– On chce popchnąć swoją karierę do przodu. Chciał w końcu grać dla klubu uznanego w Europie. Arsenal zawsze był jego ulubionym zespołem – mówił Klaus Allofs, dyrektor generalny Werderu.
Możliwość transferu potwierdza również dyrektor medialny niemieckiego zespołu. – Arsenal przestawił nam swoją ofertę, kluby są w trakcie rozmów. Per udał się do Londynu – oznajmił.








