Jeden z czołowych graczy poznańskiego Lecha, Manuel Arboleda, od dłuższego czasu ma problemy z mięśniem dwugłowym uda. Po wczorajszej wizycie w Niemczech stwierdzono, że nie będzie trzeba operować nogi.
W związku z brakiem konieczności przeprowadzania operacji Manuel został posłany na serię zabiegów, które rozpoczną się 23 listopada.
Kolumbijczyk od początku tego sezonu zmaga się z kontuzją, która skutecznie uniemożliwia mu grę w optymalnej formie. Manuel znany jest z waleczności, więc i ta kontuzja nie powinna przeszkodzić mu w powrocie do szczytowej dyspozycji.
Arboleda na polskich boiskach występuje od 2006 roku, kiedy to został pozyskany z peruwiańskiego Cianciano Cuzco, do dobrze ułożonej ekipy Franciszka Smudy. W drużynie Zagłębia Lubin występował dwa sezony, a klub opuścił razem z „Franzem”, zasilając tym samym Lecha Poznań.