Były pomocnik włoskiej Romy, Alberto Aquilani, zdaje sobie sprawę z tego, że jego zespół nie prezentuje się najlepiej w ostatnim czasie, jednak prosi fanów o cierpliwość.
Włoch wystąpił w ostatnim spotkaniu Ligi Mistrzów w barwach Liverpoolu przeciwko Fiorentinie. Jego drużyna uległa „Fiołkom ” 2:1. 25-letni zawodnik wierzy jednak, że niedługo nadejdą lepsze czasy i jego drużyna zacznie wygrywać.
– Jeżeli nie grasz, to musisz coraz ciężej trenować, aby zachować odpowiednią kondycję oraz wywalczyć miejsce w zespole. Jestem szczęśliwy, że zagrałem w ostatnim meczu i teraz liczę na więcej. Fani muszą być cierpliwi, bo wierzę, że dobre wyniki wkrótce nadejdą – powiedział Alberto Aquilani.
Liverpool po zajęciu trzeciego miejsca w grupie awansował zaledwie do Ligi Europejskiej, ustępując miejsca Olympique Lyon oraz Fiorentinie.










