Reprezentacja Anglii gładko poradziła sobie z drużyną Meksyku. Wszystkich cieszy fakt, że podopieczni Fabio Capello prezentują wysoką formę. Czy włoski szkoleniowiec poprowadzi „Lwy Albionu” do końcowego triumfu ?

Fabio Capello jest człowiekiem od zadań specjalnych. Udowodnił to w 2006 roku, kiedy to podjął pracę w Realu Madryt, który od wielu lat pozostawał w kryzysie. To właśnie pod wodzą Włocha, „Królewscy” zdobyli tytuł mistrza Hiszpanii. Los chciał, że w 2007 roku Capello został zwolniony i swoje zainteresowania skierował na Wyspy Brytyjskie. Zwycięstwo na mistrzostwach świata, to był kolejny cel jaki stawiał sobie Włoch. Cel trudny do zrealizowania z tego względu, że Anglicy od 1966 roku czekają na złoty medal.
Czy Capello spełni oczekiwania kibiców reprezentacji Anglii?
Biorąc pod uwagę mecz z Meksykiem, wszystko jest na dobrej drodze. „Lwy Albionu” pewnie wygrały 3:1, a na szczególne słowa uznania zasłużył Steven Gerrard, który otrzymał od selekcjonera specjalne zadanie.
– Mecze reprezentacji Anglii obserwowane są przez wysłanników naszych grupowych rywali. Jeśli chcemy zwyciężyć, to muszę mieć przygotowane różne warianty gry. W meczu z Meksykiem zdecydowałem się wykorzystać doświadczenie Gerrarda i ustawiłem go jako typową „10”. Moim zdaniem spisał się fantastycznie – powiedział Capello.
Włoch zdecydował, że nie będzie męczył swoich zawodników, gdyż wszyscy mają za sobą ciężki sezon. Jednak taki stan nie będzie trwał wiecznie. Capello zapowiedział, że od czerwca piłkarze wrócą do normalnych obciążeń treningowych.









