Anelka: Grant we mnie nie wierzył


Nicolas Anelka w swojej najnowszej książce wyznaje, że były trener Chelsea, Avram Grant, miał o nim bardzo złe zdanie. Brak zaufania miał przełożyć się na grę napastnika i... karnego w finale Ligi Mistrzów.


Udostępnij na Udostępnij na

Anelka spotka się dzisiaj z Grantem w finale Pucharu Anglii. Jak pisze w swojej książce, nadal pamięta jak izraelski trener traktował go podczas swojego sześciomiesięcznego pobytu w Chelsea.

Grant miał o mnie bardzo niskie zdanie. Wydawało mi się, że mam po prostu być mu wdzięczny za to, co mi daje i nie prosić o więcej. I to wszystko przez fakt, że przyszedłem do klubu z Boltonu – żali się napastnik.
 
Zdaniem Anelki, to w końcu zaowocowało znacznym spadkiem jego samooceny i pewności siebie, czego ostatecznym efektem był niewykorzystany rzut karny w finale Ligi Mistrzów z Manchesterem United:

Przykładam dużą wagę do emocji, a Grant nie pokładał we mnie żadnej wiary. W finale Ligi Mistrzów 2008 po prostu wrzucił mnie na boisko, niczego wcześniej nie mówiąc. Ostatecznie zepsułem decydującego dla zespołu karnego. To smutne tak mówić, ale już wcześniej czułem, że go nie trawię.

Najnowsze