Po ostatnim wysoko wygranym spotkaniu z Zagłębiem Lubin piłkarze Górnika przygotowują się do kolejnej potyczki ligowej. Tym razem przeciwnikiem zabrzańskiej drużyny będzie zespół Arki Gdynia.
W 18. kolejce naszej Ekstraklasy w Zabrzu dojdzie do pojedynku między wspomnianymi ekipami. Faworytem tej rywalizacji są gospodarze, jednak z pewnością nikt nie zlekceważy piłkarzy z Gdyni. W dwóch pierwszych zawodach rundy wiosennej podopieczni Dariusza Pasieki nie zdobyli żadnego punktu i nie strzelili nawet jednej bramki, lecz trzeba przyznać, że grali z rywalami z najwyższej półki.

– Marzymy o pełnej puli. Na razie wykonaliśmy plan w 50 procentach, a przed nami kolejne wyzwanie. To będzie trudny mecz, może nawet trudniejszy niż z Zagłębiem. Arka jest wymagającym przeciwnikiem, który gra z nożem na gardle. Ich pozycja w tabeli nie jest dobra i dlatego będą szukać punktów wszędzie – uważa dyrektor sportowy Górnika.
Działacze z Roosevelta liczą, że dzięki efektywnemu zwycięstwu nad Zagłębiem liczba fanów na trybunach jeszcze wzrośnie. Początek piątkowego spotkania pomiędzy Górnikiem a Arką o godzinie 20:00.
– Zawodnicy dali sygnał kibicom, żeby zjawili się na stadionie w komplecie. Górnik poprawił grę defensywną i pokazał, że coraz lepiej radzi sobie również w ofensywie. Jaki jest cel na ten sezon? Chcemy się utrzymać – to tak skromnie. Nikomu nie bronię jednak patrzenia w górę tabeli – powiedział Andrzej Orzeszek.











