Andreea Hanca: Jestem tylko sobą, uwielbiam piłkę nożną i cieszę się, że ludzie lubią mnie za to, jaka jestem


Rozmawiamy z żoną zawodnika „Pasów”, Sergiu

7 listopada 2019 Andreea Hanca: Jestem tylko sobą, uwielbiam piłkę nożną i cieszę się, że ludzie lubią mnie za to, jaka jestem
Foto: Rafal Rusek / PressFocus

Andreea Hanca – jedna z piękniejszych postaci widocznych na trybunach polskich stadionów. Do tego bardzo barwna i z głową na karku, a piłkarskiej wiedzy pozazdrościć jej może niejeden mężczyzna. Żona występującego w Cracovii Sergiu zadomowiła się w Polsce, a jej partner ustabilizował formę i z „Pasami” osiąga bardzo dobre wyniki w ekstraklasie. Korzystając z okazji, zadaliśmy jej kilka pytań. Czy według niej Cracovia może sięgnąć po mistrzostwo Polski?


Udostępnij na Udostępnij na

Wraz z mężem pojawiła się w Polsce w styczniu 2019 i prawie z miejsca stała się ulubienicą trybun stadionu przy ulicy Kałuży w Krakowie. Wspiera Sergiu, reaguje żywiołowo, dlatego poznali ją też kibice w całym kraju. Andreea Hanca, żona bohatera ostatnich derbów między Cracovią a Wisłą, planuje zostać pod Wawelem, gdzie czuje się bardzo dobrze.

***

Jak Ci się żyje w Krakowie? Lubisz to miasto?

Jestem tu bardzo szczęśliwa. Lubię jedzenie, ludzi i uwielbiam nasze piękne miasto. Teraz Kraków to mój pierwszy dom, a Bukareszt drugi, bo jestem tu częściej niż tam.

Mieliście z Sergiu jakieś obawy przed przeprowadzką do Polski?

Nie baliśmy się. Mogę powiedzieć, że przyjechaliśmy z otwartym sercem, ponieważ mieliśmy tutaj naszych przyjaciół – Detelinę i Pawła Golańskiego, którzy powiedzieli nam wszystko, co musieliśmy wiedzieć.

A Cracovia to jaki klub? Widzisz jakieś podobieństwa do tych z Rumunii?

Mogę powiedzieć, że Cracovia ma pewne podobieństwa do naszego byłego zespołu – Dinama Bukareszt. Te same kolory, klub historyczny i derby. Barwy Steauy są również czerwone i niebieskie, podobnie jak te Wisły.

Ligi też są podobne?

W tej chwili polska liga jest ponad ligą rumuńską. Lepsza piłka nożna i lepsze warunki.

Jak podobają Ci się polskie trybuny?

Atmosfera na trybunach jest tutaj bardziej intensywna, ponieważ w Rumunii występują pewne problemy, a kibice nie chodzą już na stadiony tak jak wcześniej. Mam nadzieję, że w Cracovii uda nam się w przyszłości rozegrać wszystkie mecze u siebie z pełnym stadionem, ponieważ kibice to dwunasty gracz.

Muszę zapytać o Twojego męża. Widać, że Kraków mu służy. Ustabilizował formę, gra dobrze…

Sergiu znalazł tutaj bardzo dobrą grupę, drużynę. Ma wsparcie trenera i właściciela, co sprawiło, że odzyskał dobrą formę. Jest graczem, któremu służy dobre morale. Jeśli go poprzesz i dasz mu pewność, to doda mu skrzydeł i pobije wszystkie swoje rekordy.

Czyli rozumiem, że w Krakowie i Polsce zostajecie na dłużej?

Tak. Chcemy kupić tutaj dom i nauczyć się polskiego. Do tej pory nie znaleźliśmy nauczyciela, ale mam nadzieję, że w przyszłości to zrobimy.

Z mężem znani jesteście ze swojej szczodrości. Pomagacie w dalszym ciągu potrzebującym?

Tak, oczywiście. Mamy czworo dzieci, którymi się opiekujemy, i wysyłamy im co miesiąc to, czego potrzebują. Pomagamy także jednemu chłopcu z autyzmem.

Powiedz, Andreeo, jak czujesz się ze swoją sławą? Nie przeszkadza Ci to?

Naprawdę nie wiedziałam, jak jestem sławna, dopóki polski znajomy nie pokazał mi tutaj wszystkiego o mnie. Nie rozumiem języka, nie oglądamy telewizji i nie wiedziałam, co o mnie piszą. Jak się z tym czuję? Jestem tylko sobą, uwielbiam piłkę nożną i cieszę się, że ludzie lubią mnie za to, jaka jestem.

Kibice Cracovii „męczą” Cię mocno, prosząc o zdjęcia?

Tak, cały czas. Kochamy ten sam zespół i dzięki temu jesteśmy jak jedna wielka rodzina Cracovii.

A jak odbierają Cię kibice drugie krakowskiego klubu, Wisły?

Szczerze mówiąc, jestem zaskoczona i szanuję ich, ponieważ w meczu derbowym, kiedy Sergiu strzelił gola, zaczęłam krzyczeć ze szczęścia i skakać na płocie przy boisku, tylko ja pomiędzy wszystkimi fanami Wisły i nikt mi nic nie powiedział, a po meczu pogratulowali. To było zaskakujące.

Wróćmy do dobrych wyników „Pasów” – myślisz, że stać ich na mistrzostwo?

Jestem pewna, że jeśli to, co będzie się na działo na boisku, będzie fair, nasi chłopcy osiągną sukces w lidze. Są naprawdę najlepsi!

Trener Probierz nie wychodził jeszcze z propozycją, abyś dołączyła do jego sztabu?

(śmiech) Myślę, że tworzymy bardzo dobry zespół. Ja oddaję swoją energię z góry, a trener z ławki rezerwowych.

Na koniec chciałem zapytać o ulubione miejsce w Krakowie.

Stadion Cracovii.

Komentarze
MARCIN (gość) - 2 tygodnie temu

Jest rewelacyjna 😀

Odpowiedz
Aureliusz (gość) - 2 tygodnie temu

Najlepszy transfer CRACOVII <3

Odpowiedz
Pasiak (gość) - 2 tygodnie temu

Andreea kocham Cię xD

Odpowiedz
Gość (gość) - 2 tygodnie temu

Cracovia umie w transfery :)

Odpowiedz
Qn (gość) - 2 tygodnie temu

Taka kobieta to skarb :)

Odpowiedz
Master (gość) - 2 tygodnie temu

Cracovia to rodzina!!!!!! Najlepsza fanka na Kałuży ❤️❤️

Odpowiedz
rumuński (gość) - 2 tygodnie temu

tak ciężko znaleźć profesora od rumuńskiego w Krakowie?

Odpowiedz
georgiu (gość) - 2 tygodnie temu

știm de unde este ea

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski