Carlo Ancelotti przyznał, że jest świadomy zagrożenia, jakie może stworzyć Blackpool. Mistrzowie Anglii zagrają z beniaminkiem w poniedziałek.

„The Blues” mogą potwierdzić swoją formę po tym, jak pokonali 2:1 Manchester United. Powrót do strzelania goli zapowiada zresztą również Fernando Torres, którego sprowadzenie na Stamford Bridge kosztowało niemało. Czy Blackpool zdoła się podnieść? Ostatnio przegrało 0:4 z Wolverhamptonem.
– To ważny, trudny mecz, ponieważ Blackpool na własnym stadionie rozegrało świetne spotkania. Pokonało Tottenham, prowadziło 2:0 z United. To drużyna, która lubi grać ofensywny futbol z utrzymaniem tempa. To nie będzie łatwy mecz, lecz jesteśmy w dobrej sytuacji. Chcemy zachować ciągłość w uzyskiwaniu wyników – powiedział Ancelotti.











