Ostatnio pojawiły się informacje, jakoby amerykański napastnik Freddy Adu miał opuścić zespół Benfiki Lizbona i dołączyć do jednego z klubów holenderskich. Sam zainteresowany zabrał głos w sprawie swojego transferu
20-letni napastnik dowiedział się od trenera Jorge Jususa, że nie będzie już potrzebny w klubie i może szukać nowego pracodawcy. Duże zainteresowanie młodym zawodnikiem przejawiają kluby Eredivisie. Amerykanin ma nadzieję, że szybko wyjaśni się jego sytuacja.
– Liga holenderska jest idealną ligą, by młody piłkarz spoza Unii Europejskiej zdobył niezbędne doświadczenie. Dla mnie najważniejsze jest, bym grał regularnie w wyjściowej jedenastce. Nieprawdą jest, że interesuje mnie gra tylko w wielkich klubach, takich jak Ajax czy Feyenoord. Zadowolony byłbym bardziej z możliwości grania w słabszych klubach, jak Groningen czy NAC Breda, ponieważ miałbym większe szanse na regularne występy – mówi Freddy Adu. Zawodnik dodaje, że wierzy, iż jego obecny zespół nie będzie robił trudności przy rozmowach transferowych.