Od kilku dni pojawiały się plotki o możliwej sprzedaży Spezii Calcio przez dotychczasowego właściciela. Ostatecznie beniaminek Serie A trafił w ręce rodziny Platków, traktującej klub jako długofalowy projekt zgodny z jej wartościami. Amerykanie coraz śmielej inwestują więc na Półwyspie Apenińskim.
Przesadą byłoby stwierdzenie, że drużyna Spezii jest rewelacją bieżącego sezonu Serie A. Spisuje się jednak nad wyraz dobrze. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że zespół awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej dopiero po barażu. Spośród beniaminków lepsze jest jedynie Benevento Calcio. Klub Kamila Glika po pierwsze wrócił do Serie A zaledwie po dwuletniej przerwie, a po drugie od dłuższego czasu budowany jest na solidnych fundamentach.
Pożegnanie z twórcą
Dotychczasowym właścicielem Spezii był Gabriele Volpi. To niezwykle barwna postać, bo jako biznesmen dorobił się na inwestycjach w Afryce, do której przeprowadził się przed ponad pięćdziesięcioma laty. Dzięki temu jest zresztą obywatelem Nigerii, a jego przedsiębiorstwa są obecne również w Angoli. Volpi zarządzał zresztą nie tylko Spezią. Do dzisiaj jest właścicielem drużyny piłki wodnej Pro Recco, a także czwartoligowego Arzachena Costa Smeralda. Przez kilka lat należała do niego również chorwacka HNK Rijeka.
Volpi jest twórcą największego sukcesu w 115-letniej historii Spezii Calcio, czyli wspomnianego awansu do Serie A. Początki nie były jednak usłane różami. Popularni „Aquilotti” w 2008 roku zbankrutowali i zostali wycofani z Serie B. Musieli więc rozpoczynać praktycznie od zera, a więc od Serie D. W zaledwie cztery sezony Spezii udało się awansować na zaplecze Serie A. Nieco dłużej klub kierowany przez Volpiego musiał czekać na awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Sześć razy Spezia brała bowiem udział w play-offach.
Od pewnego czasu włosko-nigeryjski biznesmen ograniczał jednak finansowanie klubu, nawet mimo osiągniętego w końcu awansu do Serie A. Można było się więc spodziewać, że przygotowuje się do jego sprzedaży. Plotki ostatecznie się urzeczywistniły. Volpi w specjalnym oświadczeniu nie przedstawił powodów swojej decyzji. Wyraził jedynie nadzieję, że nowi właściciele będą kontynuować wysiłki zmierzające do stałego udoskonalania działalności klubu.
Kim są Amerykanie?
Bardziej wylewni okazali się natomiast nowi właściciele. W swoim komunikacie zadeklarowali, że nie mogą się doczekać przejęcia klubu, a dokładniej rozpoczęcia długofalowej inwestycji. Zachwalali także samą Serię A, określając ją mianem „elity”. Rodzina Platków miała zresztą od dłuższego czasu szukać możliwości współpracy z włoskim klubem, mając doceniać jego misję, etos i etykę.











