Były napastnik Palermo, a obecnie zawodnik Juventusu Turyn, Amauri, na przedmeczowej konferencji poinformował, że chce otworzyć wynik najbliższego spotkania, w którym przeciwnikiem „Starej Damy” będzie klub z Sycylii.
Brazylijczyk wierzy, że w spotkaniu z Palermo przełamie w końcu swoją niemoc strzelecką.
– Będzie to dla mnie szczególne spotkanie. Spotkam się ze starymi przyjaciółmi i znowu poczuję klimat stadionu w Palermo. Z Sycylią wiąże mnie wiele niezapomnianych chwil. Jednak to właśnie tutaj chcę zdobyć bramkę. Już zapomniałem, jakie to uczucie strzelić gola. Mimo wszystko, jeśli uda mi się ta sztuka, nie będę świętować. Radość zachowam do momentu mojego powrotu do domu – powiedział zawodnik Juventusu.
– Jestem spokojny i wierzę w klub, trenera i moich kolegów z zespołu. Nie martwię się o swą niemoc strzelecką. Nie traktuję jej w kategoriach kryzysu. Gram dobrze i wierzę w siebie – wyraził przekonanie napastnik turyńczyków.
Amauri, który otrzymał niedawno włoskie obywatelstwo, powiedział, że nie myśli o kadrze. Jeśli jednak otrzyma powołanie na mundial, zademonstruje swój najlepszy futbol.
– Sprawy papierkowe już załatwione. Mam podwójne obywatelstwo, ale skupiam się przede wszystkim na grze w klubie. Jeśli trener Lippi uzna, że przydam się na czempionacie w Afryce, to będziecie świadkami mojej najlepszej gry – dodaje sam zainteresowany.










