Allegri: Mogliśmy prowadzić wyżej


Milan zremisował przed własną publicznością z Juventusem 1:1. Po spotkaniu rozgoryczenia takim wynikiem – a przede wszystkim sędziowaniem podczas tego meczu – nie ukrywał szkoleniowiec „Rossonerich”, Massimiliano Allegri.


Udostępnij na Udostępnij na

– Nie ma potrzeby oglądania powtórek, to było oczywiste dla całego stadionu, sędzia wskazał na środek boiska, po czym puścił dalej grę. Pomijając wszystko inne, to zajście źle na nas wpłynęło, bo mogliśmy prowadzić 2:0 i byłby to zupełnie inny mecz. To znak, że może niektórzy powinni mniej mówić, a mnie to po prostu śmieszy. Mimo wszystko lepiej rozmawiać o piłce – powiedział Massimiliano Allegri.

– Juventus jest niepokonany i dokonuje wielkich rzeczy. Dzisiejszego wieczoru graliśmy przeciwko nim z wielkim pressingiem, skracając pole gry. Utrzymywaliśmy to tempo przez większość spotkania, ale opadliśmy z sił w końcówce, choć wcześniej zmarnowaliśmy trzy lub cztery doskonałe okazje po kontrach. To był punkt zwrotny sezonu, zagraliśmy w świetnym stylu i myślę, że w tej chwili szanse na scudetto dzielą się między nas po połowie – dodał trener Milanu.

– Gol Matriego nieuznany? Bramka Muntariego dawała nam dwubramkowe prowadzenie, a Matri nie doprowadzałby do remisu, więc to zupełnie inna sytuacja. Pato? Nie jest w 100% zdrowy, dlatego wolałem nie ryzykować i go w przerwie zmienić – zakończył szkoleniowiec mistrza Włoch.

Po spotkaniu na szczycie w Serie A sytuacja w tabeli nie uległa zmianie. Liderem nadal jest AC Milan. Natomiast tuż za drużyną, w której brylował wczoraj między innymi Robinho, plasuje się zespół Juventusu. Ekipa ze stolicy Piemontu 7 marca rozegra na Stadio Renato Dall’Ara zaległe spotkanie z Bologną.

Relacja z meczu Milan Juventus

Najnowsze