W jedynym wczorajszym spotkaniu afrykańskiej strefy eliminacyjnej Ghana przypieczętowała swój awans do fazy play-off. Dziś zostało rozegranych kolejnych 11 spotkań. Przypomnijmy, że jedynie zwycięzcy dziesięciu grup zyskują prawo, aby rozegrać dwumecz o wyjazd do Rio. Największą sensację wywołała Etiopia, która awansowała kosztem RPA.
Grupa A
RPA – Botswana 4:1 (2:0)
Erasmus (28.) Ramathakwane (73.)
Dean (45.)
2 Parker (84. i 90.)
RŚA – Etiopia 1:2 (1:0)
Keita (23.) Said (48.)
Teshome (61.)
Po dramatycznej porażce z Etiopią w minionej kolejce gospodarze poprzedniego mundialu znaleźli się w beznadziejnej sytuacji. Aby myśleć jeszcze o awansie, musieli pokonać Botswanę i czekać na potknięcie bezpośredniego rywala. Nawet potencjalny remis dałby Etiopii zwycięstwo w grupie. Drużyna RPA wykonała swoją część planu. Już po pierwszej połowie wygrywała dzięki golom Kermita Erasmusa i Deana Furmana. Goście zdołali odpowiedzieć w 73. minucie, jednak jak się później okazało, była to bramka honorowa. Wynik spotkania podwyższył jeszcze w ostatnich pięciu minutach Bernard Parker. Były napastnik Twente Enschede dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Raz po strzale z rzutu wolnego, następnie z karnego.

Do tej pory jeśli Etiopia kojarzyła nam się w ogóle ze sportem, to zapewne z biegami. Zespół, który zajmuje obecnie 102. miejsce w rankingu FIFA, osiągnął największy sukces w historii i zasłużenie wywalczył awans do play-offów. Pomimo że zdecydowanym faworytem grupy był zespół „Bafana Bafana”. Bohaterem dzisiejszego meczu został lider Etiopczyków, Beyene Teshome, strzelając zwycięską bramkę i asystując przy pierwszej.
Grupa B
Sierra Leone – Gwinea Równikowa 3:2 (2:0)
Bangura (21.) Juvenal (86.)
Kargbo (40.) Bolado (89.)
Kamara (70.)
Tunezja – Republika Zielonego Przylądka 0:2
Platini (28.)
Heldon (42.)
Awans: Republika Zielonego Przylądka
Grupa C
Gambia – Tanzania 2:0 (1:0)
2 Jarju (45. i 51.)












