W meczu siódmej kolejki rosyjskiej Premier Ligi doszło do niemałej niespodzianki. Skazywany na pożarcie FK Rostów pokonał faworyzowany Zenit Sankt Petersburg 2:1. Trener gości, Dick Advocaat, przyznał po meczu, że przeciwnicy jego drużyny wygrali zasłużenie.
– Chciałbym pogratulować rostowianom zwycięstwa. Ich drużyna zasłużyła na trzy punkty, które dzisiaj otrzymała. W każdej sytuacji można być lepszym, ale kiedy w meczu z tobą rywal demonstruje dobry futbol, lepszy niż twój, zwycięża. Przed meczem z nami Rostów zremisował z Kryljami i wygrał z CSKA. Kiedy wychodzisz na boisko z zmierzyć się z takimi drużynami i wygrywasz, wzrasta wtedy twoja wiara w siebie, dostajesz wtedy dodatkowej motywacji i ładunek energii na kilka gier wprzód. W naszym przypadku nie można mówić o niedocenieniu rywala. Ale przegraliśmy, a Rostów zwyciężył. – powiedział po przegranym meczu Dick Advocaat.










