Obecny sezon we włoskiej ekstraklasie jest z pewnością dobrze odbierany przez sympatyków „Rossonerich”. Piłkarze z San Siro zdobyli w 13 kolejkach 31 punktów i znajdują się na szczycie ligowej tabeli. Wbrew przedsezonowym oczekiwaniom to właśnie oni, a nie Juventus czy też Inter Mediolan są typowani do zdobycia scudetto. W chwili gdy do rozegrania zostało jeszcze 25 meczów, trudno wskazać bez wahania faworyta wyścigu po tytuł najlepszej drużyny w Italii. Jak więc postrzegać ekipę „Il Diavolo”?
Mediolańczycy po prostu zaczęli ten sezon z wysokiego c. Od dawna na stadionie imienia Giuseppe Meazzy nie widać było tak dobrze grającego Milanu. Tak dobrze grającego i zarazem punktującego, gdyż ma on uzbierane 31 na 39 możliwych oczek. Mało tego, jest to jedyna drużyna w pięciu najlepszych ligach europejskich, która nie przegrała spotkania na krajowym podwórku. Dziewięć zwycięstw i cztery remisy robią jeszcze większe wrażenie, gdy weźmiemy pod uwagę, z kim grała ekipa z północnej części Włoch.
Wszystko prezentuje i zapowiada się wspaniale, lecz co tak naprawdę może stanąć na przeszkodzie Milanu? Jakie czynniki przemawiają za zdobyciem oraz przeciw zdobyciu przez „Czerwono-czarnych” upragnionego scudetto? Czy po 10 latach posuchy klub z czerwonej części światowej stolicy mody wróci na włoski tron i na koniec przyszłego sezonu będzie cieszyć się z wymarzonego trofeum? Na wszystkie te pytania na razie trudno odpowiedzieć, lecz można spokojnie wymienić decydujące w tej sprawie czynniki.
Zlatan Ibrahimović
To chyba najważniejszy element układanki Stefano Piolego. Szwed w dotychczasowych spotkaniach na krajowym gruncie zanotował 10 trafień w sześciu meczach. Goli na obecną chwilę pewnie uzbierałby więcej, gdyby nie pechowa kontuzja w meczu przeciwko Napoli. W 79. minucie meczu legendarny goleador opuścił boisko ze względu na kontuzję mięśniową w lewej nodze.
Odkąd wrócił do Mediolanu, przywdziewając koszulkę w czerwono-czarne pasy, jest jak nowo narodzony. Obchodzący w przyszłym roku już 40. urodziny Zlatan daje przykład młodszym piłkarzom AC Milan. Nie dość, że ma ogromny wpływ na grę i wyniki ekipy „Rossonerich”, to na dodatek stanowi on wzór dla wszystkich zawodników swojej ekipy. Jego niesamowita osobowość daje kluczową w tym sezonie pozytywną mentalność wśród graczy.
Były zalety, a więc czas wady osoby „Ibry” na San Siro. W topowych europejskich drużynach raczej żaden zespół nie opiera swojej gry na tak wiekowym piłkarzu. Owszem, na myśl od razu przychodzą Juventus i przypadek Cristiano Ronaldo, jednak ten jest o cztery lata młodszy od Szweda. Trudno wyobrazić sobie tak dobre wyniki w wykonaniu Milanu bez wiekowego napastnika. Efekt ten można zauważyć w meczach takich jak te zremisowane z Genoą czy Parmą, w których zwyczajnie brakowało skuteczności.













