Kontuzja Mathieu Flaminiego mocno pokrzyżowała plany Massimiliano Allegriego. Teraz mistrzowie Włoch poszukują zawodnika, który byłby w stanie zastąpić kontuzjowanego Francuza. Włoski szkoleniowiec najchętniej w tej roli widziałby Fernando Tissone.
Jak potwierdził ojciec piłkarza, który jest zarówno jego agentem, AC Milan kontaktował się z aktualnym klubem zawodnika, aby wypożyczyć Argentyńczyka. Massimiliano Allegri i Adriano Galliani pilnie szukają kogoś, kto zastąpi w klubie Flaminiego. Francuz zerwał więzadła w kolanie i nie pojawi się na boisku przez najbliższe pół roku. Sampdoria Genua, której piłkarzem jest Tissone, spadła w zeszłym sezonie do Serie B i klub przechodzi rewolucję kadrową.
– Wiem, że „Rossoneri” chcą pozyskać Fernando, ale na razie chodzi jedynie o wypożyczenie. Sytuacja powinna teraz nabrać tempa, a jak będzie, zobaczymy, gdy zamknie się okno transferowe. We Włoszech stanie się to szybciej, bo już o godzinie 19:00 i wtedy wszystko będzie jasne – powiedział Lino Omar Tissone.
– To byłoby coś wspaniałego, gdyby mój syn dołączył do takiego klubu jak AC Milan. Fernando dobrze zna się z Antonio Cassano, razem grali w Sampdorii i z pewnością napastnik pomógłby mu wejść do zespołu. Co prawda, Milan to niejedyny klub zainteresowany usługami mojego syna. Pozyskać go chce także AS Roma i kilka zagranicznych zespołów. Ale tak, jak powiedziałem, wszystko będzie jasne w środę, po godzinie 19:00.










