GieKSa Katowice po dobrym meczu pokonała tyski GKS 1:0. Gola na wagę trzech punktów dla zespołu ze stolicy województwa śląskiego zdobył Arkadiusz Kowalczyk, który po pojedynku nie ukrywał, że spotkania derbowe są dla niego wyjątkowe i traktuje je ambicjonalnie.
Trochę czekałeś na tego pierwszego gola w barwach GKS-u Katowice. Czy tak sobie to wyobrażałeś?
W takim spotkaniu strzelić bramkę dla klubu to dla mnie naprawdę bardzo duży wyczyn. Jestem bardzo zadowolony. Przede wszystkim z tego, że wygraliśmy to spotkanie. Wiadomo, jakiej rangi był ten mecz..
Dla wychowanków GKS-u to pewnie tym ważniejsze, że wygrali derbowe spotkanie z GKS-em Tychy. Bartek Sobotka, Maciej Wierzbicki, jesteście taką małą siłą napędową.
Jesteśmy wszyscy z tego samego rocznika w GKS-ie. Ktoś nas wytrenował, ktoś z nami pracował i trzeba być z tego dumnym, że są młodzi chłopcy, którzy też potrafią powalczyć z GKS-em Tychy, co było widać. My jesteśmy zadowoleni z tego.
Przewidywano, że ten rocznik zdoła się przebić tak licznie do pierwszego zespołu GieKSy?
Nikt tego nie przewidywał, ale każdy się starał i jak widać, parę perełek wyrosło. My to dalej ciągniemy i staramy się jak najlepiej dla klubu grać.

Czy naprawdę podchodziliście do tego meczu jak do spotkania derbowego? Derbowe spotkania GKS-u Katowice zawsze się kojarzą z meczami z Ruchem Chorzów czy Górnikiem Zabrze. Czy mecz z GKS-em Tychy przyprawiał Was o jakiś dodatkowy dreszcz?
W pierwszej lidze mieliśmy dwa derbowe spotkania: z Polonią Bytom i ten z Tychami. Dla mnie osobiście były one ważniejsze. Podszedłem do nich bardzo ambicjonalnie. Ponadto cały zespół walczył na boisku. Nikt nie odpuszczał i nie odstawiał nogi. To właśnie cechuje takie mecze derbowe.
Jeśli spojrzymy na taką małą tabelę, jesteście liderem wśród śląskich zespołów w pierwszej lidze. Trzy punkty z Polonią Bytom i trzy punkty dzisiaj.
Na razie tak. Miejmy nadzieję, że kiedyś będziemy liderem w całej tabeli, a nie tylko w tej małej na Śląsku. Mimo wszystko jesteśmy z tego dumni.
W końcu można powiedzieć, że blaszok był wypełniony po brzegi i ten doping z niego płynący także Wam pomógł.
Doping na pewno nam pomógł. To był nasz dwunasty zawodnik, bardzo się cieszymy, że kibice nam pomagają w tych trudnych chwilach. My również dajemy z siebie wszystko, aby odwdzięczyć się za to, co oni robią.
Z Katowic – Łukasz Pawlik/iGol.pl
Brawo GieKSa za ogranie tyskiego gówna.