Ashley Cole dostał we wtorek rano zielone światło od angielskiej federacji piłkarskiej na udział w dwóch najbliższych meczach reprezentacji Anglii. W piątek podopieczni Roya Hogdsona zagrają z San Marino, a w przyszły wtorek z Polską.

Występ Ashleya Cola w reprezentacji Anglii w najbliższych spotkaniach eliminacyjnych stał pod znakiem zapytania. Nie z powodu kontuzji, bo zawodnik jest w pełni zdrowy, ale ze względu na wypowiedź za pośrednictwem Twittera. W swoim wpisie zawodnik Chelsea Londyn odniósł się wulgarnie w stronę FA w sprawie afery Terry – Ferdinand. Federacja angielska natychmiast wszczęła dochodzenie w tej sprawie.
Jednak sam piłkarz szybko się zorientował, że postąpił nieodpowiednio, i po usunięciu swojego wpisu na Twitterze zadzwonił z przeprosinami do angielskiej federacji. Szef FA, David Bernstein, powiedział: – Cole zadzwonił i mnie przeprosił. Był naprawdę skruszony i powtarzał kilka razy, że mu bardzo przykro z powodu swojego zachowania. Bernstein dał zielone światło lewemu obrońcy na występ w reprezentacji Anglii. – Piłkarz może zagrać w najbliższych meczach naszej kadry. To, czy zagra, jest teraz uzależnione od selekcjonera Roya Hogdsona – zakończył działacz FA.










