– Nie chcę porzucać tego zespołu w połowie sezonu, nie w takich okolicznościach, nie gdy Ruch walczy o ambitne cele – napisał na swoim blogu napastnik Ruchu Chorzów.
Mimo że właściciel Polonii Warszawa mówił, iż transfer Andrzeja Niedzielana jest dopięty w 95 procentach, piłkarz zostaje w Chorzowie. – Górę wzięło serce. W Ruchu odbudowałem się, jest tu wspaniały trener Waldemar Fornalik, jest świetna atmosfera. I kibice, dla których zacząłem coś znaczyć. Dzięki temu wszystkiemu na Cichej przypomniałem sobie, czym jest prawdziwa satysfakcja z gry – stwierdził Niedzielan.
Komentarz Pawła Sikory: Wielki szacunek
Brawo, brawo i jeszcze raz brawo! Niedzielan odrzucił 200 tysięcy euro za rok gry w Polonii, by do końca sezonu grać w Ruchu Chorzów. Na Śląsku dostaje kilka razy mniej. A jednak został. Słyszałem głosy, że to tylko dobry PR, że Niedzielan po sezonie i tak odejdzie. Nawet jeśli tak będzie, to szacunek za decyzję o pozostaniu w Ruchu, mimo jego problemów finansowych, mu się należy.










