Nie zatrzymujemy się ani na chwilę. Za nami już 14. kolejka piłkarskiej ekstraklasy. Co ciekawego wydarzyło się w weekend? Zapraszamy na (W)TOP 5 ekstraklasy!
Piłkarze najlepszej ligi świata w ostatnich dniach nie zawiedli. Kibice bacznie obserwujący rozgrywki ekstraklasy mogli obejrzeć m.in. bramkę, której nie powstydziłby się nawet Zlatan Ibrahimović. Na słowa uznania zasługuje również zabójczo skuteczna Korona, która ograła w Gdańsku Lechię 5:0.
1. Pogoń w kiepskiej formie także poza boiskiem
Wygląda na to, że piłkarze i kibice Pogoni Szczecin powoli przyzwyczajają się do ostatniego miejsca w lidze. „Portowcy” zanotowali trzecią porażkę z rzędu i nic nie wróży, by ich forma miała pójść w górę. Problem „Dumy Pomorza” polega jednak na tym, że organizacyjnie Pogoń nie jest lepsza niż piłkarsko. W meczu przeciwko Śląskowi Wrocław Ádám Gyurcsó, który w Szczecinie rozgrywa już trzeci sezon, wystąpił z błędnym nazwiskiem na koszulce. Gdyby był to nowy nabytek, pewnie można by było wybaczyć. Chociaż z drugiej strony, Węgier będzie mógł powiedzieć, że to nie on grał tak słabo, tylko jakiś Gyurscó.

http://pretty.link/62FFdq
2. Zwoliński też chce literówkę
Na drugą wtopę nie trzeba było długo czekać. W roli głównej ponownie piłkarz zespołu. Tym razem Łukaszowi Zwolińskiemu nie pomogły błędy na koszulce. Utalentowany 24-latek wszedł na plac gry w 78. minucie starcia z wrocławianami, by po kwadransie wylecieć z boiska.
https://www.facebook.com/ligabedzieciekawsza/photos/a.381409215382214.1073741828.381367692053033/717606295095836/?type=3&theater
3. Zlatan? Nie – Michał!
Oglądając bramkę gracza Cracovii Michała Helika, można było odnieść wrażenie, że sam Zlatan Ibrahimović zstąpił na boiska ekstraklasy, by pokazać, jak powinno się zdobywać gole. Tymczasem to nie fikcja! Obrońca „Pasów” w meczu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza zdobył przepiękną bramkę, która będzie liczyć się w walce o najpiękniejszego gola sezonu!
https://twitter.com/FTalentScout/status/924345859424378880
Młody obrońca jest w tym sezonie bardzo skuteczny, ale na wiele się to nie zdaje, bo krakowianie zajmują obecnie 15. lokatę w ekstraklasie.











