Wojciech Anyszek

Smokowski i Twarowski odchodzą z Canal+. Co dalej?

Czy ich odejście oznacza koniec stacji Canal+ w Polsce?

Canal+
25 września 2017

Widzowie stacji Canal+ w Polsce przeżywają w ostatnim okresie trudne chwile. Najpierw gwałtowna utrata praw telewizyjnych do najważniejszych lig, z których byli znani. Następnie utrata europejskich pucharów na rzecz Polsatu, która odbiła się szerokim echem w świecie mediów sportowych. Wreszcie jak grom z jasnego nieba spadła na wszystkich informacja, że gwiazdy stacji Canal+, Tomasz Smokowski i Andrzej Twarowski, postanowiły odejść ze swojego dotychczasowego domu i chcą stworzyć coś nowego, własnego. Czy to oznacza rychły upadek filii francuskiej stacji telewizyjnej w Polsce? 

Co stanie się z Canal+ po odejściu ich największych gwiazd? Co ci wybitni dziennikarze będą teraz robić?

Geneza sytuacji

Zanim zostanie dokonana jakakolwiek analiza i przewidywanie tego, co może stać się po odejściu Smokowskiego i Twarowskiego z Canal+, warto przypomnieć sobie, jak do tej decyzji doszło. Otóż 1 września, gdy większość uczniów dokonywała ostatnich przygotowań do rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego, nagle pojawiła się w internecie informacja o tym, że Tomasz Smokowski po 23 latach pracy w Canal+ postanowił, że od listopada żegna się z francuską stacją. W ślad za nim tego samego dnia poszedł Andrzej Twarowski. Wielu ludzi myślało rzecz jasna, że jest to kompletnie oderwana od rzeczywistości informacja puszczona wyłącznie w celu większej klikalności. Niestety, okazało się, że decyzja obu panów była jak najbardziej prawdziwa.

Wielu internautów miało oczywiście różne zdania na ten temat. Nie mogło się rzecz jasna obejść bez różnego rodzaju dywagacji na temat co dalej, co będą robić? Jak poradzi sobie bez nich Canal+ i kto poprowadzi za nich Ligę+ Extra? Pytań było mnóstwo, a odpowiedzi jeszcze więcej. Odpowiedzmy sobie zatem, co decyzja tych dwóch znakomitych dziennikarzy sportowych w Polsce może oznaczać.

Co odejście Smokowskiego i Twarowskiego oznacza dla Canal+?

Canal+ niemal od zawsze kojarzy się z postaciami Tomasza Smokowskiego i Andrzeja Twarowskiego. Wszyscy zapamiętaliśmy ich z programów o lidze polskiej, dzięki którym obaj wypłynęli na szerokie wody dziennikarstwa. Wielu widzów wręcz nie wyobrażało sobie niedzielnego wieczoru bez obejrzenia podsumowania kolejki ekstraklasy w magazynie Liga+ Extra. Głównie dlatego, że panowie Smokowski i Twarowski przekazywali treści związane z naszą ligą w ciekawy i nowatorski sposób, nierzadko z dużą dozą dystansu do wydarzeń ligowych. Kultowe wręcz były rozpoczynające magazyn pytania Andrzeja Twarowskiego do eksperta od spraw sędziowskich, Sławomira Stempniewskiego.

Smokowski i Twarowski stworzyli specyficzny i zarazem świetny klimat w studiu Ligi+ Extra. Tym bardziej powoduje to, że będziemy wszyscy tęsknić za ich kultowymi tekstami i fachowymi analizami. Oczywiście są zarzuty, że dokonanie manewru z publicznością w studiu było niewypałem, lecz kto teraz o tym pamięta wobec odejścia legend Canal+.

Co oznacza ta rewolucja, jaką niecelowo dokonują na naszych oczach prowadzący Ligi+ Extra, dla nadal aktualnej stacji obu panów? Pojawiają się różne głosy na ten temat. Od tych optymistycznych po wręcz wieści katastroficzne. Wydaje się na pierwszy rzut oka, że to jest najbardziej zwyczajna decyzja o zmianie otoczenia, która była w odstępie czasu nieunikniona. Inne spojrzenie na fakt odejścia Smokowskiego i Twarowskiego rzuca ewidentny kryzys NC+, który objawił się utratą praw telewizyjnych do najważniejszych rozgrywek. Oczywiście to nie jest powodem odejścia głównych gospodarzy Ligi+ Extra, ale dla samej stacji był to jeden z pierwszych poważnych ciosów.

Wygląda na to, że odejście panów Smokowskiego i Twarowskiego może być początkiem końca stacji Canal+ w Polsce. Z całym szacunkiem dla innych dziennikarzy tam pracujących, ale nie da się zastąpić tego legendarnego duetu prowadzących. Canal+ ciągle posiada prawa do Premier League i ekstraklasy, ale i te prawa mogą za niedługo stracić. Mocne wejście na rynek stacji Eleven i powolne odradzanie się Polsatu, o czym świadczy zakup praw do rozgrywek UEFA, może stanowić poważny problem dla filii francuskiej telewizji w Polsce.

Co dalej?

No właśnie, co dalej z panami Smokowskim i Twarowskim? Co teraz będą robić? Własny projekt czy jednak inna telewizja? Pytań jest mnóstwo, a odpowiedzi jeszcze więcej. Pogłoski mówią o różnych drogach, jakimi podążą zainteresowani panowie. Pewne jest jedynie to, że tą drogą będą podążać razem. Jedynie można gdybać na temat tego, dokąd pójdą.

Na ten moment najbardziej prawdopodobną opcją jest stworzenie przez nich własnego kanału na platformie YouTube. Takie głosy pojawiają się najczęściej, tym bardziej, że sami zainteresowani powiedzieli, że chcą stworzyć coś własnego. Głośno było przez moment słychać też o tym, jakoby Smokowski i Twarowski mieli odejść do konkurencji, czyli do Polsatu. Ta opcja jest jednak mało prawdopodobna. Jedno jest pewne, do listopada pracować będą oni w Canal+, a później wszystko będzie jasne.

Komentarze:
  • bartekibic

    tekst do dupy. Autor nie wykorzstał potencjału…strasznie tu nudą zawiewa. pamiętam jak serie tekstów na temat canal+ i mediow robił inny autor bodajże Michał? i były na fajnym poziomie, a tu nic ciekawego się nie dzieje. szkoda.

    • Quentin

      Nice try, Panie Michale. Polecam wiadro zimnej wody dla schłodzenia głowy. Choć tekst faktycznie bardzo przeciętny.

      • bartekibic

        nie rozumiem tej odpowiedzi. tekst przeciętny.. fakt!!

Przeczytaj także: