Jakub Najwer

Polska nie ma przedstawicieli w pucharach, ale mogłaby mieć

Jak wyglądały eliminacje polskich drużyn w pucharach każdy wie, są jednak możliwości, które pozwoliłyby naszym drużynom występować w najbardziej elitarnych rozgrywkach świata

Accredito/Lechia
08 września 2017

Emocje po kadrze opadły, było nieźle, ale mogło być lepiej. Jednak już niedługo rusza Liga Mistrzów i Liga Europy i będę mógł kibicować co tydzień naszym najlepszym drużynom w występach grupowych”, nie powiedział nikt w Polsce. Nasze ukochane Legie, Lechy, Jagiellonie czy Arki poodpadały, zanim zabawa się zaczęła. Jak pisać o tym inaczej niż prześmiewczo? Przedstawiamy Wam możliwości, które pozwolą naszym drużynom emocjonować się występami poza krajem.

Mamy tyle samo przedstawicieli w Europie co San Marino, Gibraltar, Mołdawi… a nie, Mołdawia ma. Wyprzedzają nas między innymi Kazachstan i Azerbejdżan. Jesteśmy klubowo nie trzecim, a siedemnastym światem piłkarskim. Można to jednak zmienić…

Tworząc własne rozgrywki!

Grzegorz Rutkowski

Wyobraźcie sobie, że gramy w Lidze Mistrzów biedy piłkarskiej. Moglibyśmy rywalizować z drużynami z Gibraltaru, San Marino, Lichtensteinu… Mogłaby być w niej nawet ekipa z Watykanu, co za różnica? Przecież i tak szansę na prawdziwą Ligę Mistrzów mają takie same jak mistrz Polski.

Rozgrywki mogłyby się odbywać bez eliminacji (co by nie można było z nich odpaść) i wyglądałoby to w sposób taki, że czołowe drużyny najgorszych krajów grałyby odpowiednio:

Mistrz – Liga Mistrzów Biedy Piłkarskiej.

Miejsca 2–4 – Liga Europejskiej Biedy Piłkarskiej

Mogłyby się do niej zgłaszać ligi, które w ostatnich dwudziestu latach nie miały co najmniej pięciu przedstawicieli w Lidze Mistrzów UEFA. To całkiem ciekawe rozwiązanie, myślę, że mistrz Polski (nawet jak zostanie nim GKS Katowice) byłby zdecydowanym faworytem takich rozgrywek, w Lidze Europejskiej biedy piłkarskiej mogłoby być różnie, biorąc pod uwagę wyczyny naszych drużyn w tych prawdziwych rozgrywkach… To jedna z możliwości – a co gdyby okazało się, że piłka nożna to jeden wielki spisek i wszystkie najlepsze ligi są opłacane przez mafię?

Wielkie wykluczenia w Europie

Wyobraź sobie, że ktoś w cudowny sposób odkrył, że piłka nożna tak naprawdę jest sterowana przez mafię. Ale wyłącznie w najsilniejszych ligach piłkarskich, na przykład w Anglii, Włoszech czy Hiszpanii. Po odkryciu tego precedensu ligi te zostają wykluczone z FIFA i UEFA i tym samym nie mają prawa do występowania w europejskich pucharach. Co wtedy? Wtedy szansę na zaprezentowanie się miałyby kraje z ósmego świata piłkarskiego.

Pytanie tylko, czy to wiele zmieniłoby w naszej sytuacji klubowej? Wszak Legia odpadła z mistrzami Mołdawii i Kazachstanu, Lech odpadł z czwartą drużyną ligi holenderskiej, a o „Jadze” czy Arce nie wspomnę, bo z góry było wiadomo, że oni odpadną z tych rozgrywek szybciej, niż Mateja spadał na bulę w Planicy. Po wykluczeniu wszystkich najlepszych drużyn z Ligi Mistrzów nasza droga byłaby łatwiejsza, gdybyśmy tylko poradzili sobie z innymi tuzami światowej piłki: Astaną czy Utrechtem. Po awansie do takich rozgrywek moglibyśmy doczekać się nawet wyjścia z grupy, chociaż zapewne zjedzeni przez presję polscy zawodnicy po wielkiej walce mieliby w grupie bilans bramkowy 8–35 i trzy zdobyte punkty.

Nie wiadomo, co by zmieniło takie zarządzenie, ale jest też ostatnia możliwość, która zapewniłaby nam nie tylko udział w pucharach, ale także co roku przedstawiciel naszej ligi byłby faworytem Ligi Mistrzów.

Polska rajem podatkowym

Kluby przenoszą swoje siedziby, ale mają jeden warunek – nie mogą zmienić miejscowości w nazwie swojego nowego tworu.

W Polsce nie ma podatków, nie trzeba się rozliczać kompletnie z niczego. Z okazji korzystają władze najpotężniejszych klubów piłkarskich na świecie i rzucają ogromne pieniądze na wykupienie klubów z polskich miast. Przenoszą swoje siedziby, ale mają jeden warunek – nie mogą zmienić miejscowości w nazwie swojego nowego tworu. Wygląda to w ten sposób, że klub normalnie funkcjonuje, ale gra pod szyldem Lotto Ekstraklasy, tym samym tabela naszej ligi przed startem nowego sezonu będzie wyglądać następująco:

  1. Atletico Wrocław
  2. Gdynia Saint Germain
  3. KS Bayern Poznań
  4. Arsenal Gliwice (ktoś musi zająć to miejsce)
  5. Real Nowy Sącz
  6. Borussia Zabrze
  7. Juventus Warszawa
  8. Benfica Gdańsk (Slavchew zaapelował)
  9. Lubin United
  10. Szczecin City
  11. Chelsea Kraków
  12. Bruk-Bet Nieciecza (Są tak bogaci, że nie dali się wykupić. Tottenham dawał 90 miliardów funtów – odrzucili.)
  13. AC Kielce (Chińczycy nie byli zadowoleni z przeprowadzki z Mediolanu do Kielc, ale jak wszyscy, to wszyscy.)
  14. FC Białystok (Katalończycy sami chcieli przeprowadzić się na Podlasie, bo chcieli spróbować tamtejszego alkoholu)
  15. Tottenham Płock
  16. West Ham Kraków

Nie są to wszystkie najlepsze drużyny świata, ale te, które zdecydowały się wykupić licencję na niepłacenie podatków. Mamy tutaj takie rodzynki jak londyński West Ham czy Termalica, która jako jedyna nie sprzedała swojego klubu… Mamy Bayern, Juve, Real czy Barcelonę – kto nie chciałby oglądać takiej ligi? Nieoficjalnie mówi się, że nowym projektem redaktorów odchodzących z jednej z popularniejszych polskich telewizji sportowej będzie pokazywanie na wyłączność nowej Lotto Ekstraklasy… (i tutaj klasyczne – śmiech).

W takim wypadku bylibyśmy piłkarską potęgą. Nie pozostaje nam teraz nic innego jak napisanie petycji do naszego rządu o zniesienie podatków i w tym czasie oglądanie naszej polskiej cudownej ligi. Niestety w starej wersji…

Plan spotkań Lotto Ekstraklasy na ten weekend: 

Piątek:

Zagłębie Lubin – Wisła Płock, godzina 18:00.

Arka Gdynia – Wisła Kraków, godzina 18:00

Sobota:

Korona Kielce – Sandecja Nowy Sącz, godzina 15:30

Śląsk Wrocław – Legia Warszawa, godzina 18:00

Cracovia – Jagiellonia, godzina 20:30

Niedziela:

Bruk Bet Termialica – Górnik Zabrze, godzina 15:30

Pogoń Szczecin – Lech Poznań, godzina 18:00

Poniedziałek:

Piast Gliwice – Lechia Gdańsk, godzina 18:00

Zapraszam do wspólnego delektowania się naszymi wspaniałymi rozgrywkami.

 

 

Komentarze:
Przeczytaj także: