Wojciech Anyszek

Paulo Dybala vs Kylian Mbappe – dziś pojedynek o finał, jutro o Złotą Piłkę?

Porównujemy dwa wielkie talenty Juventusu i Monaco

03 maja 2017

Zarówno w piłce nożnej, jak i w mediach mamy co jakiś do czynienia z przewrotem na rynku. Szansę dostają młodzi, utalentowani ludzie. Od nich zależy, czy wykorzystają tę okazję. Nie wszystkim się to jednak udaje, ale na szczęście są piękne wyjątki, jak Paulo Dybala czy Kylian Mbappe, którzy z przytupem wchodzą na piłkarskie salony.

Czy ich talent będzie decydujący w walce o finał Ligi Mistrzów? Nadchodzi czas weryfikacji.

Niedoszły Polak

Tak mogą mówić polscy kibice talentu Dybali, który jak wiadomo, ma korzenie w naszym kraju. Swego czasu był nawet łączony z reprezentacją Polski. Sam Paulo jednak nie był tym zainteresowany. Wolał on grać dla Argentyny, gdzie powoli rozpoczyna swoją poważną karierę jako reprezentant kraju. Pierwsze potwierdzenia talentu Dybali mogliśmy oglądać w trakcie jego przygody w barwach Palermo, gdzie zdobył 21 bramek w 90 meczach. Wydaje się, że nie jest to jakaś porywająca liczba goli jak na gracza ofensywnego. W każdym klubie, w którym grał, Argentyńczyk był  jednak chwalony za nieprawdopodobną pracę na boisku, która często tworzyła okazje kolegom z formacji ataku.

W 2015 roku Paulo zmienił zupełnie otoczenie i z południowej Sycylii trafił na północ Italii, do Juventusu. Tam 23-letni obecnie zawodnik rozwinął się na dobre i obecnie ma, po prawie dwóch rozegranych sezonach w barwach „Bianconerich”, więcej bramek, niż przez cały okres gry w Palermo. To tylko pokazuje skalę talentu Dybali, co nie uchodzi uwadze innych wielkich klubów z Europy. Już teraz po Dybalę ustawiają się w kolejce choćby Real Madryt i FC Barcelona. Szczególnie dobrze prezentuje się on w trwającym ciągle sezonie, mimo mniejszej liczby bramek w porównaniu do poprzednich rozgrywek.

Nowy Henry?

Ten sam klub, podobna charakterystyka gry, ale zupełnie inna sytuacja klubowa w tym samym wieku. Thierry Henry był najmłodszym strzelcem dla Monaco, ale w wieku Mbappe miał zaledwie jedną bramkę na koncie. Kylian ma zatem wszystko, by stać się nawet lepszym zawodnikiem od legendy Arsenalu, będąc w innym miejscu kariery, niż wtedy był Henry. Teraz to właśnie Mbappe jest (od 20 lutego 2016 roku) najmłodszym strzelcem gola dla klubu z księstwa w jego historii.

Młody piłkarz, mając 18 lat, strzelił w jednym sezonie już 24 bramki (we wszystkich rozgrywkach), co jest wynikiem wprost wybitnym. Wzbudził on, podobnie jak w przypadku Dybali, zainteresowanie wielkich drużyn, jednak będą one zmuszone nieźle się wysilić, by wyciągnąć Kyliana z księstwa Monako. Kwota odstępnego za Mbappe to około 130 milionów euro. Taka suma tym bardziej imponuje, gdy dodamy do tego fakt, że napastnik nie skończył jeszcze 20 lat. Francuz, posiadający również kameruńskie korzenie, już teraz kształtuje się na zawodnika przypominającego stylem Antoine’a Griezmanna. Nie jest on przyklejony do jednego miejsca na boisku, co wskazuje nie tylko liczba strzelonych goli, ale również duża liczba akcji ze skrzydła, jakie często Mbappe próbuje tworzyć.

Który jest lepszy?

Statystyki przemawiają na korzyść Mbappe, jednak kibice zachwycają się nimi w równym stopniu. Grają nieco inaczej, ale nie można powiedzieć, że skala talentu któregoś z nich jest mniejsza. Obu łączy nie tylko pozycja na boisku, ale również niemal tytaniczna praca na boisku dla dobra drużyny. Czasem jednak źle jest zacząć prezentować genialny poziom za wcześnie, o czym przekonali się tak świetnie zapowiadający się piłkarze, jak Freddy Adu, Robinho czy Ałan Dżagojew, więc Dybala może mieć w tym względzie niewielki plus.

Patrząc przez pryzmat pojedynku Argentyńczyka z Francuzem, można stwierdzić, że szykuje się wspaniała rywalizacja w dwumeczu pomiędzy AS Monaco a Juventusem. Przygotujmy się więc na to, że na boisku wydarzy się wszystko, jak u  Hitchcocka – najpierw będzie trzęsienie ziemi, a skończy się o wiele lepiej.

Zapisz

Zapisz

Komentarze:
Przeczytaj także: