Michał Wielgosz

LV Bet nowym sponsorem Wisły Kraków

Czy „Biała Gwiazda” podniesie się po upadku?

Grzegorz Rutkowski
18 marca 2017

W miniony piątek prezes krakowskiego klubu, Marzena Sarapata, poinformowała, że ich nowym sponsorem została firma LV Bet. Tym samym główne miejsce na koszulkach piłkarzy zostało wypełnione logotypem właśnie tej firmy. Poszukiwania nowego sponsora trwały ponad pół roku. Przez ten czas władze usilnie walczyły z kryzysem marketingowym w klubie.

Wiślacy w niedzielę zadebiutowali w nowych strojach podczas meczu z Legią Warszawa. Władze klubu są wyraźnie dumne z nowo podpisanej umowy, która była głównym celem i ma obowiązywać przez półtora roku.

– To dla kibiców dzień niezwykle uroczysty. Sponsorem głównym Wisły Kraków SA została firma LV Bet, której logo będzie zdobić front koszulki naszych piłkarzy. To dla nas niezmiernie ważne, gdyż od 26 sierpnia 2016 roku staramy się budować wiarygodność Wisły. Dzięki firmie LV Bet Wisła robi kolejny krok w drodze na szczyt. Wybraliśmy zdecydowanie najlepszą ofertę – mówi prezes krakowskiego klubu, Marzena Sarapata.

– Jesteśmy dumni, że dzięki firmie LV BET sprostaliśmy oczekiwaniom naszych kibiców, a miejsce na koszulkach tak zasłużonego klubu, jakim jest nasza Wisła Kraków, nie będzie dłużej pozostawało puste. Bo zasługuje na to wieloletnia tradycja istnienia Białej Gwiazdy. Zasługują na to nasza drużyna i nasi kibice. Bardzo dziękujemy firmie LV BET za tak duże zaangażowanie już w pierwszych tygodniach naszej współpracy. Przed nami jeszcze niejedno wspólne zwycięstwo – dodaje.

Tymczasem prezes LV Bet, Rafał Wójtowicz, jest pełen nadziei na owocną współpracę i liczne sukcesy drużyny: – Zwiększenie naszego zaangażowania we współpracę sponsorską i objęcie miana Sponsora Głównego Wisły Kraków to najlepszy dowód na to, że od początku naszych wspólnych działań byliśmy pewni, iż gramy do jednej bramki. Wierzymy w ten projekt. Jesteśmy pełni optymizmu i nadziei na to, że w koszulkach z naszym logotypem w centralnym miejscu Biała Gwiazda będzie mogła wkrótce ponownie walczyć o najwyższe laury, nie tylko na arenie krajowej.

LV Bet to stale rozwijająca się marka bukmacherska. Działa na rynku od niedawna, stawiając na dynamikę rozwoju, świeże pomysły i pozytywne podejście do użytkowników. Na polskim rynku sportowym jest też sponsorem m.in. takich marek, jak RTS Widzew Łódź, RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki, Wisła Płock i Arka Gdynia. Reklamy tej firmy pojawiają się od niedawna także na banerach stadionu w Niecieczy. Na czym polega fenomen tej marki? Poprosiliśmy o wypowiedź w tej sprawie eksperta marketingu sportowego:

– Nie postrzegam tego jako fenomen marki tylko działanie biznesowe, obliczone na zysk wizerunkowy i finansowy. Piłka nożna jako dyscyplina ciesząca się największą popularnością w kraju i ekstraklasa w całości jako wiodący produkt dają szerokie perspektywy promowania swojego brandu i oferty. Fakt, że jesteśmy przed zmianą ustawy hazardowej, powoduje, iż sponsorzy z tej branży coraz chętniej będą inwestować w futbol i sport w ogóle. To oczywiście pozytywny symptom, bo od czasu słynnego spotkania na cmentarzu sport w Polsce tracił każdego roku wiele milionów złotych, które mógłby pozyskiwać dzięki wsparciu z tego rynku. Współpraca LV BET z Wisłą jest zatem obliczona na potęgowanie świadomości marki i próbą transferu do niej klientów innych rynkowych graczy. Jak to się uda, przekonamy się dopiero za jakiś czas – uważa Marcin Pawul, Account Director w Arskom Group.

Krok od upadku

Przez wiele lat Wisła była piłkarskim hegemonem. Zawdzięcza to Bogusławowi Cupiałowi, który od 1998 roku prowadził klub. Rozkwit trwał do 2011 roku. Później przez blisko pięć lat gra „Białej Gwiazdy” była przeciętna. Poprzednim sponsorem była firma Tele-Fonika należąca do ówczesnego prezesa klubu. Jej problemy finansowe zmusiły milionera do sprzedania Wisły i tym samym zmiany kierownika.

Nowym właścicielem został Jakub Meresiński, którego postać od początku wzbudzała wiele kontrowersji, m.in. z uwagi na fałszerstwa przy kupnie klubu został zatrzymany przez policję. Prowadził klub przez niespełna miesiąc. Ten czas wystarczył, aby Wisła spadła na samo dno i by ucierpiał jej wizerunek. Po nim rządy przejęło Towarzystwo Sportowe „Wisła”, które chciało odbudować dobre imię drużyny i pozyskać sponsorów, by wyjść z ogromnych długów. Drastyczne sposoby sprawdziły się i Wisła powoli wychodziła na prostą.

Oprócz Tele-Foniki wiślacy reklamowali na froncie koszulek też sieć telefonii komórkowej Era i piwo Tyskie. Ostatnim obiektywnym sponsorem była firma bet-at-homegdy, jednak współpraca została zerwana po wejściu ustawy hazardowej. Kontrakt z LV BET otwiera przed klubem nowe możliwości.

Kibice „Białej Gwiazdy” mogli pomóc swojej drużynie w czasie kryzysu finansowego. Zorganizowano akcje #12BOHATER, której celem było zebranie pieniędzy na funkcjonowanie klubu. W pierwszym etapie udało się sfinansować wyjazd na zimowy obóz przygotowawczy do Turcji. Zebrano łącznie 434 260 zł, co znacznie przekroczyło konieczne koszty obozu, więc reszta pieniędzy stanowi budżet transferowy.

Optymistyczna przyszłość

Wygląda na to, że sytuacja Wisły stabilizuje się. Klub jest teraz w dobrych rękach, a nowy sponsor pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość. O prognozę zapytaliśmy także naszego eksperta:

– Istotą sponsoringu jest obustronna satysfakcja i czerpanie ze współpracy wzajemnych korzyści. Tylko tak realizowany projekt może odnieść sukces i być kontynuowany w przyszłości. Jednorazowy strzał nie wpłynie długofalowo ani na sukces finansowy klubu, ani na wzrost rozpoznawalności marki sponsora. Nowy sponsor Wisły – obok zastrzyku finansowego, który, jak sądzę, w tym wypadku jest najbardziej wartościowy dla klubu – ma również szereg możliwości aktywacji dodatkowych np. przygotowania programu lojalnościowego dla kibiców, proponowania dedykowanych promocji czy konkursów, które zbudują zaufanie wśród sympatyków „Białej Gwiazdy” i potencjalnie poszerzą grono Klientów LV BET. Nie sądzę, aby ten kontrakt stanowił rozwiązanie problemów finansowych Wisły, ale na pewno jest cenną pozycją w klubowym budżecie, tym bardziej że najważniejsze pole ekspozycji reklamowej pozostawało od dawna puste. Pamiętajmy, że sponsoring jest tylko jednym z ponad 15 potencjalnych źródeł finansowania klubu, więc zagospodarowana odpowiednio piramida sponsorska nie oznacza wykorzystania wszystkich możliwości monetyzacji produktów i marki organizacji sportowej – podsumowuje Marcin Pawul.

Przypomnijmy, że niedawno w bardzo efektowny sposób został zaprezentowany nowy autokar Wisły Kraków, podobny do tego, jaki ma Real Madryt, a nawet o metr dłuższy. Został on sfinansowany przez partnerów klubu, z którymi rozmowy trwały przez długie miesiące. Nie da się ukryć, że nowy pojazd „Białej Gwiazdy” robi wrażenie. Miejmy nadzieję, że zmotywuje piłkarzy do ambitnej gry i Wisła ponownie zawita na początki tabeli.

Komentarze:
  • Dejw

    Poszerza się grono klubów, których głównym sponsorem jest firma bukmacherska. Myślę, że jest to dobra decyzja dla obu stron, bo w końcu firma która zarabia na sporcie powinna wspierać sport.

  • Tajne Przez Poufne

    ” Ostatnim obiektywnym sponsorem była firma bet-at-homegdy, jednak współpraca została zerwana po wejściu ustawy hazardowej. ” A firma LV BET nie ma nic wspólnego z hazardem? Lotto to też hazard a jest głównym sponsorem całej ekstraklasy.. znowu mafia będzie rządzić piłką nożną …

Przeczytaj także: