Wojciech Anyszek

Legendy Calcio #6 – Christian Vieri, czyli wybitny napastnik

Przybliżenie postaci jednego z legendarnych napastników ligi włoskiej

Christian Vieri
26 listopada 2017

W Serie A mieliśmy do czynienia z wieloma wybitnymi napastnikami. Pochodzili oni zarówno z Włoch, jak i również z innych krajów świata. Wystarczy tu wymienić takich zawodników, jak choćby Christian Vieri, Enrico Chiesa czy Andrij Szewczenko. Każdy z nich strzelał wiele bramek w lidze włoskiej i stworzył swoją osobistą legendę calcio. Spowodowało to, że niemal każdy z klubów ligi włoskiej miał swojego osobistego wybitnego napastnika. Nie inaczej było w przypadku Interu, w którym grał bohater naszego dzisiejszego tekstu. 

Dziś w cyklu „Legendy Calcio” przybliżymy Wam postać Christiana Vieriego, wybitnego napastnika między innymi Interu Mediolan.

Christian Vieri – jak się to wszystko zaczęło?

Historia Christiana Vieriego rozpoczęła się 12 lipca 1973 roku w Bolonii. Wtedy przyszło na świat dziecko, które w przyszłości miało stać się reprezentantem Włoch i wybitnym napastnikiem ligi włoskiej. Wydawać by się mogło, że z racji miejsca urodzenia Christian trafi do młodzieżowych grup Bologna CFC, jednak stało się inaczej. Jego ojciec, Roberto Vieri, postanowił, że wraz z rodziną wyjeżdża do Australii. Taka decyzja została podjęta ze względu na pracę ojca Christiana, który był trenerem i dostał ofertę pracy w jednej z australijskich drużyn.

Historia rodziny Vierich i Australii ma jeszcze jedno ciekawe powiązanie. Otóż brat Christiana, Max, z racji pobytu wraz z rodziną w Kraju Kangurów postanowił, że przyjmie powołanie do reprezentacji Australii. Zrobił to, ponieważ nie miał szans, by kiedykolwiek nałożyć na siebie koszulkę reprezentacji Włoch i wystąpić w ataku obok swojego bardziej utalentowanego brata. Christian miał oczywiście więcej szczęścia i trafił do „Squadra Azzurra”, ale po kolei.

Swoją piłkarską przygodę po powrocie z Australii do Włoch Christian Vieri rozpoczął w Turynie. W 1990 roku trafił do Torino, w którym zaczął całkiem poważnie szlifować swoje umiejętności piłkarskie. Oczywiście wtedy zaledwie siedemnastoletni Vieri nie miał praktycznie szans na regularną grę, ponieważ jego rywalami byli wówczas tacy piłkarze, jak najlepszy strzelec Torino w sezonie 1990/1991, Giorgio Bresciani, czy Gianluigi Lentini. Mimo wszystko młodziutki Vieri dostał swoją szansę i w siedmiu spotkaniach w barwach Torino zdołał zdobyć swojego debiutanckiego gola w Serie A.

Ravenna, czyli początek wielkiej kariery

Po odejściu z Torino Christian Vieri przez kilka lat tułał się po klubach na poziomie Serie B. Tutaj Vieriemu było już nieco łatwiej, ponieważ sam poziom drugiej ligi był mniej wymagający od włoskiej ekstraklasy. Przejście do niższej klasy rozgrywkowej bardzo mu pomogło podszkolić umiejętności piłkarskie. Najpierw było mu to dane w Pisie, gdzie rozegrał na poziomie Serie B 18 spotkań, a potem w Ravennie.

To właśnie w tym klubie zaczęła się wielka przygoda Christiana. Tu Vieri dostał pierwszą poważną szansę, którą niemal natychmiast wykorzystał. Świetny sezon młodego napastnika, w którym strzelił 12 goli w 32 meczach, wywindował go najpierw do Venezii, a z czasem już do Serie A. Zanim trafił jednak ponownie do włoskiej ekstraklasy, w Venezii strzelił 11 goli, co tylko potwierdziło jego znakomite umiejętności.

Atalanta, Juventus i Lazio

Po wybiciu się w drugiej lidze Christian Vieri powrócił do wymarzonej Serie A. Jego druga przygoda w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech rozpoczęła się w Bergamo. Zresztą większość swojej kariery były reprezentant Włoch spędził na północy Italii. Do samej Atalanty Christian Vieri wracał zresztą dwukrotnie, co sugeruje, że tam czuł się bardzo dobrze pod względem warunków do życia. Podczas swojej pierwszej przygody w Bergamo szło mu najlepiej, ponieważ w 19 meczach strzelił siedem goli, co dość nieoczekiwanie pozwoliło Vieriemu trafić do Juventusu.

Przygoda w Juventusie była niestety niewiele lepsza dla Vieriego niż ta w Torino. Rozegrał wprawdzie więcej spotkań, ale najwyraźniej nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Spowodowało to, że Christian już sezon później po raz pierwszy w karierze wyjechał poza Włochy. Tam, podobnie jak w Turynie, zagrał jeden sezon w barwach Atletico, po czym powrócił do ojczyzny. Piłkarski wiatr przywiał go do Rzymu. Wiadomo, wszystkie drogi prowadzą właśnie tam, nawet te piłkarskie. W Rzymie jednak Vieri również długo nie zagrzał miejsca i już po sezonie opuścił Lazio.

Czas Vieriego nadszedł

Kluczowe dla piłkarskich losów Christiana Vieriego okazało się przejście do Mediolanu. W barwach Interu Vieri stał się bowiem, jak się to dzisiaj określa, panem piłkarzem. W Interze Vieri na tyle dojrzał pod względem umiejętności, że zyskał miano jednej z absolutnych gwiazd „Nerazzurrich”. Były reprezentant Włoch wreszcie się ustabilizował i w Mediolanie spędził sześć sezonów. To najdłuższy i najlepszy staż Vieriego w jakimkolwiek klubie podczas jego kariery.

Właśnie w Interze tak naprawdę rozbłysła w pełni gwiazda Christiana Vieriego. Podczas okresu jego gry w Mediolanie strzelił 123 gole we wszystkich rozgrywkach, co pokazuje, jak bardzo dobrze grało mu się w tym klubie. Tam zdecydowanie był najlepiej traktowany i czuł się najlepiej. Później po nieco słabszym sezonie 2004/2005 niestety Vieriemu podziękowano. Nikt wówczas nie spodziewał się, że zostanie w Mediolanie, zmieniając jedynie jeden kolor paska na koszulce na czerwony.

Powolny schyłek kariery Vieriego

Po odejściu z Interu Vieriemu już nigdy nie wiodło się tak dobrze, jak w zespole „Nerazzurrich”. W sezonie 2005/2006 przeszedł do Milanu, co z pewnością Christianowi przyniosło sporą utratę sympatii w kręgach kibiców Interu. Łatwo sobie wyobrazić, jak bardzo musiało im być wesoło, gdy okazało się, że Vieri i Milan to jedna wielka farsa, ponieważ napastnikowi reprezentacji Włoch szło w drużynie „Rossonerich” fatalnie.

Następnie po raz drugi i ostatni wyjechał z Włoch i przez sezon grał w barwach Monaco. Po zupełnie nieudanej przygodzie w Ligue 1 Christian Vieri wrócił do Serie A, gdzie najpierw zaliczył drugi w karierze pobyt w Bergamo, a następnie trafił do Fiorentiny. Gra we Florencji była jego ostatnim większym przebłyskiem. Tam w ciągu dwóch sezonów strzelił dla „Violi” dziewięć goli, a następnie po kolejnym powrocie do Atalanty zakończył karierę.

Christian Vieri a reprezentacja Włoch

Początek kariery reprezentacyjnej na poziomie seniorskim Vieriego datuje się na koniec marca 1997 roku. W eliminacjach do mistrzostw świata we Francji w 1998 Włosi mierzyli się między innymi z Mołdawią. Przeciwko tej drużynie przyszło właśnie zadebiutować Vieriemu. Pierwszy mecz w barwach narodowych okazał się dla niego znakomity, ponieważ zdobył w nim swojego premierowego gola dla narodowego zespołu.

Christian Vieri zdołał w kadrze Włoch rozegrać 49 spotkań, w których zdobył 23 gole. W „Squadra Azzurra” miał dwukrotnie możliwość uczestniczyć w finałach mistrzostw świata. W 1998 roku we Francji doszedł z reprezentacją do ćwierćfinału, w którym Włosi ulegli gospodarzom, Francuzom, po rzutach karnych. Troszkę gorzej poszło Włochom z Vierim w składzie cztery lata później w Korei Południowej i Japonii. Tam bowiem odpadli w 1/8 finału, również w meczu przeciwko gospodarzowi turnieju. Kto wie jednak, co by się stało z Włochami na tym turnieju, gdyby nie jawna pomoc sędziów tamtego spotkania, którzy faworyzowali Koreańczyków. Być może to Włosi zagraliby w półfinale mundialu przeciwko Niemcom.

Ostatnim wielkim turniejem reprezentacyjnym, w którym Vieri uczestniczył z kadrą Włoch, były mistrzostwa Europy w Portugalii w 2004 roku. Tam Włosi ponieśli klęskę, odpadając już po fazie grupowej. Mimo wszystko czas gry w reprezentacji Włoch Christian Vieri może uznać za udany.

Mimo iż bardzo często Vieri długo nie zagrzewał miejsca w klubach, w których grał, śmiało można nazwać go legendą Serie A. Już na pewno można go określić jednym z najwybitniejszych napastników Interu, w którym wiodło się Vieriemu najlepiej. Grande Vieri, dziękujemy!

Komentarze:
Przeczytaj także: