W spotkaniach 24. kolejki Premier League Everton pokonał u siebie WBA 2:1, Norwich zremisował z Tottenhamem 1:1, natomiast West Ham przegrał batalię na Craven Cottage z Fulham.

Dzisiaj została rozegrana 24. kolejka ligi angielskiej. Pewne zwycięstwa Evertonu i Fulham. Szali zwycięstwa na swoją stronę nie potrafiła przechylić natomiast drużyna Tottenhamu, która zremisowała na wyjeździe z Norwich.
Everton – WBA 2:1
Drużynie gospodarzy zwycięstwo było bardzo potrzebne, gdyż utrzymywało ich w ciągłej walce o Ligę Mistrzów. Dzisiaj swój cel zrealizowali, okazali się bowiem lepsi od przeciwnika. W 29. minucie wynik spotkania otworzył Leighton Baines. Ten sam zawodnik w 45. minucie zanotował trafienie z rzutu karnego. W ten oto sposób drużyna Evertonu prowadziła 2:0. Goście potrafili odpowiedzieć tylko golem Shane’a Longa z 65. minuty. Ostatecznie Everton pokonał WBA 2:1.
Norwich – Tottenham 1:1
Podopieczni Chrisa Hughtona w tym spotkaniu chcieli zrehabilitować się przed swoimi kibicami za sromotną klęskę z Liverpoolem. Jednakże czekało ich trudne zdanie, bo na Carrow Road przyjechał zespół „Kogutów”. Gospodarze w 33. minucie objęli prowadzenie za sprawą Wesa Hoolahana. Zespół Tottenhamu walczył do końca i wyrównał w 80. minucie. Na listę strzelców wpisał się Gareth Bale. Mecz zakończył się remisem 1:1.
Fulham – West Ham United 3:1
Zespół Fulham dzięki zwycięstwu w tym spotkaniu mógł w tabeli przeskoczyć swojego dzisiejszego przeciwnika. Gospodarze od początku meczu realizowali swój cel. W 10. minucie trafienie zanotował Dimitar Berbatov. Do przerwy drużyna Fulham utrzymała to jednobramkowe prowadzenie. Jednakże po przerwie „Młoty” odpowiedziały bramką Nolana i na Craven Cottage zrobił nam się remis. Radość gości trwała tylko minutę, bo futbolówkę do siatki skierował Hugo Rodallega. W tym momencie gospodarze prowadzili 2:1. Jednak nie był to koniec wrażeń, ekipa Fulham zdobyła bowiem trzeciego gola w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry. Joey O’Brein zanotował samobójcze trafienie, pieczętując zwycięstwo gospodarzy.











