Start T-Mobile Ekstraklasy już jutro. Na pytania zapowiadające kolejny sezon naszej rodzimej ligi odpowiedział Dariusz Żuraw.
Już jutro 1. kolejka TME. Nie musieliśmy długo czekać na powrót polskich piłkarzy na boiska, ale stęsknił się Pan trochę za ekstraklasą?
Powiem szczerze, że jestem w okresie przygotowawczym swojej drużyny i na dobrą sprawę nie miałem czasu na tęsknienie.
Start ligi w połowie lipca jest spowodowany m.in. reformą. To dobry krok?
Myślę, że na to będzie trzeba poczekać, bo każda reforma niesie za sobą zmiany. Czy one będą dobre czy nie, to my możemy jedynie gdybać. Czas na pewno pokaże i za rok będziemy mądrzejsi. Nawet jeżeli reforma nie wypali, to uważam, że PZPN będzie robił wszystko, żeby uatrakcyjnić rozgrywki, dobre zarówno dla kibica, jak i zespołów.
Smuda da radę w Wiśle Kraków?

[śmiech] To jest również wróżenie z fusów. Poczekamy, zobaczymy. Trener Smuda ma swoje metody pracy, a Wisła to jest zespół o znaczącej nazwie, o dużej tradycji. Powiem szczerze, że sam jestem bardzo ciekawy.
Uważa Pan, że kierunki polskich piłkarzy podczas okna transferowego były słuszne? Z Polski wyjechali m.in. Stępiński, Wszołek czy Skorupski – dadzą sobie radę?
To jest na pewno duże wyróżnienie dla tych zawodników. Mariusz Stępiński jest młodym chłopakiem. Na pewno będą musieli się przestawić na inną rzeczywistość, ale myślę, że są na tyle mądrze poukładani, iż wiedzą, że tylko ciężką pracą mogą do czegoś dojść, i pewnie na tych transferach skorzystają.
Dobra gra Piasta w poprzednim sezonie była jednorazowym wybrykiem czy teraz rywale przekonają się o sile zespołu Brosza?
Myślę, że nie jest to jeszcze zespół na mistrzostwo Polski, aczkolwiek praca, jaką wykonują tam trenerzy i działacze, przynosi efekty i uważam, że będzie to bardzo solidny zespół w naszej ekstraklasie.
Podczas okresu przygotowawczego w polskich drużynach testowano m.in. byłych zawodników Realu Madryt czy najlepszych strzelców europejskich lig. Widać, że polski kierunek jest atrakcyjniejszy. Czym to może być spowodowane?
Uważam, że dobrą organizacją klubów. Mamy coraz ładniejsze stadiony, a kluby typu Legia robią nam dobrą markę w Europie. Tak że myślę, iż to jest czynnik powodujący, że zawodnicy, którzy najlepsze lata mają za sobą, rozmyślają o tym, żeby grać w piłkę w Polsce.
Kto według Pana po 37 kolejkach zgromadzi najwięcej punktów i będzie się cieszył ze zdobycia mistrzostwa Polski?











