Michael Ballack po powrocie do Bundesligi może mówić o wielkim pechu. Kontuzja, jakiej zawodnik nabawił się podczas trzeciej kolejki ligi niemieckiej, jest na tyle poważna, że piłkarz może nie zagrać nawet do końca tego roku.
Kapitan reprezentacji Niemiec ma złamaną kość piszczelową po starciu z Sergio Pinto. Początkowa diagnoza wykazała, że będzie pauzował przez sześć tygodni. Teraz okazało się, że Ballack może już nie wystąpić w barwach Bayeru Leverkusen w tym roku.
Widać, że pech nie opuszcza byłego pomocnika Chelsea, który również przez ciężką kontuzję nogi nie mógł zagrać na mistrzostwach świata w Republice Południowej Afryki.
Wynik meczu Hannoveru z Bayerem zakończył się rezultatem remisowym 2:2. Bramki dla „Czerwonych” strzelali Didier Ya Konan oraz Mohammed Abdellaoue, dla „Aptekarzy” trafiali zaś Eren Derdiyok i Patrick Helmes.








