Wszystkim klubom bez wyjątku zależy na tym, by runda wiosenna w ich wykonaniu była zdecydowanie lepsza aniżeli jesienna. Wiele zespołów ma mnóstwo pracy przed sobą, dzięki której powinni wyeliminować jak największą część słabych punktów. Występy w europejskich pucharach niemieckich zespołów dały wiele do myślenia i odkryły mnóstwo rzeczy do poprawy. W nie najlepszej sytuacji były również drużyny, które mogły się skupiać wyłącznie na rozgrywkach krajowych.
Okres zimowy to również czas nie tylko na treningi, ale również na kilka roszad w kadrach, które mogą potrzebować powiewu świeżości, nowej energii, która sprawi, że dana drużyna zacznie grać lepiej. Jesienią pracę straciło kilku trenerów, więc ich następcy teraz mają więcej czasu na poznanie zawodników, na stworzenie zespołu wedle własnego uznania. Część piłkarzy wraca również do zdrowia i także oni będą mieli okazję na pokazanie się szkoleniowcom podczas treningów i, co bardzo ważne, również podczas sparingów, których z pewnością nie zabraknie.
1. FC Köln
Niemalże pewny spadkowicz zimą zamierza stworzyć na tyle silny zespół, by móc żegnać się z najwyższym szczeblem rozgrywkowym, zachowując przy tym twarz. Pojawienie się na stanowisku dyrektora sportowego – Armina Veha – może wiele zmienić w kwestii transferów, które będą przeprowadzane już głównie pod kątem gry w 2. Bundeslidze. Jednak na pierwsze ruchy byłego trenera nie trzeba było długo czekać. Pod okiem szkoleniowca Stefana Ruthenbecka drużyna „Kozłów” powróciła do treningów 2 lutego. W klubie prócz nowego napastnika, którego klub pozyskał w zimowym okienku z VfB Stuttgart, czyli Simona Terodde, pojawił się również nowy trener bramkarzy – Andreas Menger. Ekipa z Kolonii rozpocznie w najbliższy weekend błyskawiczny turniej. W niedzielę jej rywalami będą Arminia Bielefeld, Hannover 96 oraz Hertha BSC Berlin. Natomiast już 14 stycznia odbędzie się mecz ligowy przeciwko Borussii Mőnchengladbach.
Hamburger SV
Ten niezwykle utytułowany klub przyzwyczaił fanów Bundesligi do tego, że co sezon ma ten sam problem – walka o utrzymanie. Również tej zimy zespół będzie przygotowywał się pod tym kątem, co zdradza pozycja w tabeli. Hamburczycy w poniedziałek 1 stycznia wylądowali w Jerez w Hiszpanii, gdzie będą trenować przed rozgrywkami ligowymi. Co ciekawe, w grupie 27 zawodników zabrakło Brazylijczyka Walace’a, który to nie wsiadł na pokład samolotu lecącego na Półwysep Iberyjski. Zawodnik najprawdopodobniej szuka sobie nowego pracodawcy. Lekkie problemy zdrowotne nie przeszkodziły natomiast Bjarne Thoelke oraz Fiete Arpowi. Obaj trenują z drużyną w Jerez. Trener Markus Gisdol zdążył przed wylotem zrezygnować z 20-letniego ofensywnego pomocnika, Arianita Feratiego, który powrócił do Erzgebirge Aue. HSV zmagania ligowe rozpocznie 13 stycznia w wyjazdowym spotkaniu z FC Augsburg.
Werder Brema
Podobnie jak przedostatni zespół tabeli, tak i „Zielono-biali” wylecieli do ciepłej Hiszpanii. Werder również przybył w Nowy Rok. Co ciekawe, w samolocie znalazło się kilka nowych piłkarzy, którzy dostali szansę pokazania się trenerowi Florianowi Kohfeldtowi. Mowa o piłkarzach poniżej 20. roku życia. Są to: Ole Käuper, Thore Jacobsen oraz Jannes Vollert. O ile ten pierwszy zdążył zadebiutować w lidze, to dwaj pozostali takiego doświadczenia jeszcze nie zyskali. Być może niebawem cała trójka dostanie swoje szanse. Trener Kohfeldt ma okazję lepiej poznać swoich podopiecznych po tym, jak w trakcie trwania rundy jesiennej zastąpił Alexandra Nouriego po 10. kolejce. Być może okres przygotowawczy coś zmieni, chociaż start rundy nie zapowiada się obiecująco, gdyż bremeńczycy zagrają z Hoffenheim.









