Dopiero niedawno okienko transferowe zostało zamknięte, a niektóre kluby już tworzą listy życzeń na styczniowy okres, w którym będzie możliwość pozyskania nowych piłkarzy. Jedną z tych drużyn jest FC Barcelona.
„Duma Katalonii” żadnego dnia nie zaliczy do zmarnowanych, bowiem już opracowuje zestawienie zawodników, którzy mogą zasilić ich skład w przyszłym roku. „Blaugrana” wciąż poszukuje lewoskrzydłowego i środkowego pomocnika.
Zgodnie z treścią zawartą w hiszpańskiej gazecie „El Mundo Desportivo”, dyrektor FC Barcelony Aitor Beguiristain, popularnie nazywany Txiki Beguiristain, określił swoje styczniowe cele transferowe. Na pozycji lewego pomocnika, gdzie ekipa z Camp Nou ma braki, Thierry Henry jest jedynym starszym graczem, bez nominalnego dublera. Ponadto środek pola będzie uboższy, gdy w 2010 na Puchar Narodów Afryki powołani zostaną Yaya Toure oraz Seydou Keita.
Głośno jest o pozyskaniu dwóch znanych piłkarzy. Pierwszy z nich to Robinho, obecnie broniący barw Manchesteru City. Drugim zawodnikiem, którego nazwisko w Barcelonie wymienia się często to Willian, brazylijski pomocnik Szachtaru Donieck. Beguiristain uspokaja jednak, że w przypadku braku porozumienia w sprawie owych graczy, w szczególności z talentem City, „Katalończycy” dysponują dużym wachlarzem innych ewentualności. Przykładem tego jest Ibrahim Afellay, mogący być alternatywą dla młodego „O Principe”.
Do roli środkowego pomocnika Barca rozważa ruch pozyskania Patricka Vieiry, który mógłby uzupełnić chwilowe braki kadrowe, jak niegdyś zrobił to Edgar Davids. W obiekcie zainteresowań pojawiają się także takie „firmy” jak Cristian Poulsen i Daniel De Rossi, chociaż ten drugi ma małe szanse na występy w Barcelonie.










