Polonia Warszawa w starciu z Lechem Poznań nie dominowała, ale była w stanie wykorzystać jedną ze swoich okazji w samej końcówce i zgarnąć komplet punktów. Jacek Zieliński, trener gospodarzy, przyznał po spotkaniu, iż kluczem do wygranej była konsekwentna taktyka w obronie i drugiej linii, mimo iż to przeciwnik dominował na boisku.

Jose Maria Bakero (trener Lecha):
Już przed meczem wiedzieliśmy, że przy Konwiktorskiej nie padnie wiele bramek. Polonia to przecież drużyna z bardzo dobrą strukturą defensywną. W pierwszych 20 minutach drużyna gospodarzy bardzo mocno naciskała. Później to my zaczęliśmy kontrolować przebieg spotkania. Swoją sytuację miał Artiom Rudniew, ale jej nie wykorzystał. Druga część gry wyglądała podobnie. Polonia strzeliła bramkę, my nie, więc to gospodarze wygrali.
Jacek Zieliński (trener Polonii):
Grając z Lechem, trzeba bardzo dokładnie przygotować sobie plan gry. My realizowaliśmy go od pierwszej minuty. Naszym założeniem było to, żeby Lech kontrolował grę na swojej połowie boiska. Natomiast my na własnej połowie graliśmy agresywnie i konsekwentnie. Z tego powodu sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Zakładaliśmy też, że w końcówce przyspieszymy i poszukamy szansy na bramkę. Tak się stało, a pomogła temu bardzo konsekwentna gra w defensywie i drugiej linii. Ożywienie w formacji ofensywnej wprowadziły też zmiany. Wrażenia artystyczne były dziś po stronie Lecha, a punkty zostały po stronie Polonii.











