W reprezentacji Polski U-21 jednym z najlepszych piłkarzy w meczu z Grecją był Piotr Zieliński, który niejednokrotnie udowadniał swoje umiejętności. Po meczu porozmawialiśmy z zawodnikiem Udinese Calcio o kluczowym starciu z Grekami i przyszłym pojedynkiem z Fiorentiną, czyli drużyną Rafała Wolskiego.
W szatni mieliście okazje trochę sobie pośpiewać z radości.
Tak, przyszedł do nas Pan Kosecki i pogratulował nam zwycięstwa. Zaczął jedną piosenkę i poszliśmy za nim wszyscy, ponieważ jesteśmy ogromnie uradowani tym zwycięstwem, zatem taka reakcja jest naturalna.
To był dla Was kluczowy mecz w tych eliminacjach.
Tak, pełna zgoda. Wiedzieliśmy, że ten zespół świetnie gra w piłkę, stąd radość naprawdę wielka, bo zostajemy na pierwszym miejscu w tabeli i to jest najważniejsze.
Zdemaskowaliście Greków w pełni. Wydaje się, że nie mieli żadnych argumentów w tym meczu po swojej stronie.

Przede wszystkim agresywnie odpowiadaliśmy na ich zapędy. Zostawialiśmy bardzo mało miejsca. Jeśli cała drużyna podchodzi odważnie do przodu, to takie są efekty, że przeciwnik niewiele może zrobić. Grecy akurat mieli kilka sytuacji, w końcówce rzut karny, trochę serce zadrżało, ale na szczęście dla nas nie wykorzystali „jedenastki” i to my zgarnęliśmy trzy punkty.
Przy wyniku 2:1 sędzia podyktował rzut karny, w końcówce zrobił się nam dreszczowiec.
Zgadza się. Karny to zawsze loteria, liczyłem na naszego bramkarza, ale na szczęście przeciwnik nam pomógł i Jakub nie musiał interweniować.
W weekend twoja drużyna zmierzy się z ekipą Rafała Wolskiego. Mieliście w szatni jakąś rozmowę na ten temat?
Tak, rozmawialiśmy. Rafał twierdzi, że Fiorentina bez problemu z nami wygra. Oczywiście trochę żartowaliśmy, ale mecz zapowiada się bardzo ciekawie, bo to dwa mocne zespoły. Wraca do nas Antonio Di Natale, który bardzo nas wzmocni, gdyż często w pojedynkę potrafił rozstrzygać losy meczu.
Z Krakowa – Tomasz Weryński











