Spotkany podczas meczu Zagłębie Lubin – Piast Gliwice na stadionie Dialog Arena asystent Franciszka Smudy, Jacek Zieliński, w rozmowie z Michałem Wszołkiem z iGol FM opowiadał o strukturze powołań do reprezentacji Polski oraz o powrocie Ekstraklasy po zimowej przerwie.
Jacek Zieliński jako piłkarz wystąpił w 329 spotkaniach w barwach warszawskiej Legii oraz w 60 meczach reprezentacji narodowej. Do największych sukcesów Zielińskiego zapisać możemy trzykrotnie zdobyte mistrzostwo Polski oraz tyle samo razy wywalczony Puchar Polski. Jako trener pracował między innymi w Legii Warszawa, Koronie Kielce oraz Lechii Gdańsk. Pod koniec 2009 roku został mianowany asystentem Franciszka Smudy w reprezentacji Polski.
Michał Wszołek: Rusza piłkarska Ekstraklasa. Kto według Pana zostanie mistrzem Polski?

Jacek Zieliński: Jest to pytanie, które chyba u każdego wywołuje problem, ponieważ nie wiadomo, co tak naprawdę odpowiedzieć. Szczególnie w tych pierwszych kolejkach nie jesteśmy w stanie nic konkretnego stwierdzić, ponieważ sparingi to całkiem inna bajka, a liga i tak wszystko na swój sposób zweryfikuje. Jako przykład możemy podać PGE GKS Bełchatów, który miał problemy, by wygrać sparingi podczas zgrupowania na Cyprze, a na inaugurację piłkarskiej wiosny drużyna Rafała Ulatowskiego ograła lidera rozgrywek i aktualnego mistrza kraju. Na samym początku rundy można się wszystkiego spodziewać.
Kiedy sytuacja dotycząca formy danych klubów będzie bardziej klarowna?
Myślę, że po trzech bądź czterech kolejkach będziemy mogli coś więcej powiedzieć o formie i wzmocnieniach zespołów, jeśli chodzi o personalia i o to, czy transfery przeprowadzone przez kluby były trafione czy nie, dopiero po kilku kolejkach będziemy w stanie jasno określić szansę i przewidywane miejsce w tabeli.
Któryś z zespołów Pana zaskoczył? Czy też okres zimowy był przez polskie kluby nie w pełni wykorzystany?
Tak, jak powiedziałem wcześniej, ciężko jest określić w tym momencie cokolwiek. Odra Wodzisław sprowadziła kilku znanych zawodników. Jakby popatrzeć na nazwiska i doświadczenie zespołu, to widzimy naprawdę znanych graczy, jednak ci gracze jak na razie nie potwierdzili, że ruchy transferowe wykonane przez Odrę były dobre, ponieważ drużyna z Wodzisławia Śląskiego w spotkaniu z Lechią zagrała po prostu słabo, brakowało przede wszystkim zgrania. Zobaczymy, co będzie dalej, ponieważ twierdzę, że w przypadku tego zespołu czas będzie pracował na ich korzyść, niemniej tego czasu nie ma za wiele, bowiem jest tylko 13 kolejek do końca rozgrywek.











