Na pomeczowej konferencji, na której swoją dymisję ogłosił trener Jagiellonii, Michał Probierz, szkoleniowiec drużyny przeciwnej, czyli Polonii Warszawa wsparł kolegę po fachu. Jednocześnie Jacek Zieliński próbował namówić go do pozostania w Białymstoku.

Jacek Zieliński (trener Polonii Warszawa):
Odniosę się do tego, co Michał powiedział. Nie ukrywam, że jestem zaskoczony. Michał, nie rezygnuj, nie rzucaj karabinu, tylko graj do końca. Wy macie w dalszym ciągu szansę, masz fajny zespół, nie skończyłeś jeszcze pracy. Nie rób tego. Radzę Ci to jako starszy kolega. Szkoda by tego było. Dokończ to i będzie wszystko ok. Tyle mogę powiedzieć jako kolega Michała, bo darzymy się dużą sympatią. Odnośnie meczu, uważam, że zagraliśmy najlepszy mecz na wiosnę. Było to naprawdę dobre spotkanie, a zwycięstwo jak najbardziej zasłużone. Co do okoliczności pierwszej bramki, to pytałem Ebiego co tam było. Mówił, że piłka gdzieś go zahaczyła o rękę, ale nie robił tego świadomie. Dominowaliśmy przez cały mecz i stworzyliśmy kilkanaście akcji zakończonych strzałami. Cieszę się, że zespół w spotkaniu z Jagiellonią pokazał piłkę na bardzo dobrym poziomie. Gratulacje i wielki szacunek dla chłopaków.











