W najbliższy wtorek i środę trzy zespoły niemieckie będą walczyć o awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. VfL Wolfsburg zmierzy się na własnym boisku z Manchesterem United, Bayern Monachium zagra na Stadio Olimpico z Juventusem Turyn, a VfB Stuttgart podejmie rumuńską Uniree Urziceni.
– Szansę oceniam 50 na 50. Wygrać w Turynie to nie jest łatwa sprawa, „Bawarczycy” muszą zagrać ofensywnie, bardzo dobrze taktycznie i uważać na wielu znakomitych zawodników: Diego, Amauriego, Camoranesiego czy Chielliniego. To będzie znakomity mecz, bo Juventus też ma zamiar awansować dalej – przekonuje była gwiazda Borussii Dortmund, Jurgen Kohler Spotkanie Bayernu z Juventusem będzie bezpośrednim pojedynkiem o awans, natomiast aby znaleźć się w fazie pucharowej, VfL Wolfsburg musi pokonać Manchester United, który jest już w następnej rundzie.
– Wolfsburg ma wielką jakość ofensywną, na czele z Misimoviciem, Dzeko i Grafite, niestety w grze defensywnej, jak również w środku pola, zdarzają się błędy. Alex Ferguson, mimo awansu swojej drużyny, chce wygrać każde spotkanie bezwarunkowo, więc na słabszą dyspozycję rywali „Wilki” nie mają co liczyć. Dla drużyny Armina Veha jest to jednak wielka szansa, aby pokonać Manchester United i zyskać prestiż w Europie – dodał Kohler.
Najłatwiejsze zadanie w awansie do fazy pucharowej, według wielu ekspertów, ma VfB Stuttgart. Po zmianie szkoleniowca (Markusa Babbela zastąpił Christian Gross), piłkarze „Die Schwaben” będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony.
– Po zwycięstwie w Glasgow, VfB Stuttgart może w lepszym nastroju przystępować do najbliższego meczu. Awans jest w ich rękach, jednak to nie jest łatwy przeciwnik i będzie trzeba zagrać konsekwentnie od pierwszej do ostatniej minuty. Mam nadzieję, że wszystkie trzy niemieckie zespoły awansują do fazy pucharowej – zakończył były reprezentant Niemiec.








