Trenerzy i piłkarze Górnika nie mają wątpliwości, że w niedzielę czeka ich trudne zadanie. Do Zabrza przyjeżdża bowiem Legia Warszawa – w opinii wielu – główny kandydat do mistrzostwa Polski w bieżącym sezonie.
– To nasz pierwszy mecz w tym sezonie na własnym stadionie, co powoduje, że tym bardziej będziemy chcieli zaprezentować się z jak najlepszej strony – powiedział na starcie konferencji prasowej drugi trener Górnika Bogdan Zając. – Przeciwnika nie trzeba przedstawiać. Moim zdaniem to główny kandydat do mistrzostwa i obecnie najmocniejsza drużyna w Polsce, która w niefartowny sposób odpadła z rozgrywek Ligi Europy. Znamy silne strony Legii i będziemy chcieli się jej przeciwstawić i powalczyć o pełną pulę – zadeklarował trener Zając.

Szkoleniowiec „Biało-niebiesko-czerwonych” zakomunikował, że drobne dolegliwości mogą wykluczyć z gry Macieja Bębenka i Antoniego Łukasiewicza. Na pewno zabraknie kontuzjowanych Mariusza Magiery i Mateusza Zachary oraz pauzującego za czerwoną kartkę Krzysztofa Mączyńskiego. Dobre wieści dotyczą natomiast Prejuce’a Nakoulmy. – „Prezes” wczoraj wylądował w Warszawie, trenował wieczorem w Zabrzu, a dziś rano już z zespołem i mogę powiedzieć, że jest w pełnej dyspozycji i liczymy, że potwierdzi to w niedzielnym spotkaniu.
Po trzech meczach Legia jest liderem z kompletem punktów. Górnik także nie doznał jeszcze porażki i zajmuje 7. miejsce z pięcioma punktami. Czy przerwa na mecze reprezentacji może wpłynąć niekorzystnie na oba zespoły? – Robiliśmy wszystko, by do dobrej gry sprzed kilku tygodni dołożyć coś więcej. Dobrze przepracowaliśmy ten okres, rozgrywaliśmy mecze sparingowe, nasi zawodnicy wykonali kawał dobrej roboty i nie pozostaje nam nic innego, jak wyjść na boisko i walczyć o komplet punktów – zakończył trener Zając.











