Wilfred Zaha, jedna z nadziei Manchesteru United na przyszłość, ma dołączyć do zespołu Cardiff City na zasadzie wypożyczenia. Wygląda na to, że prośby 21-latka zostały w końcu wysłuchane, a jeszcze tydzień temu włodarze „Czerwonych Diabłów” zapowiadali, że młody skrzydłowy nie otrzyma zgody na opuszczenie klubu.

Zaha dołączył do Manchesteru z Crystal Palace za 17 milionów funtów, jednak jego kariera w klubie nie rozwija się po jego myśli. W zespole z Old Trafford zagrał w tym sezonie tylko w czterech spotkaniach, z czego dwukrotnie pojawił się w roli zmiennika, a to nie spełnia oczekiwań młodego zawodnika. Źródła zaznajomione z sytuacją w klubie podają, że nastawienie i rozwój 21-latka są powodami zmartwień drużyny po tym, jak jego prośby o wypożyczenie zostały zawetowane przez właścicieli zespołu. Wygląda na to, że prawdopodobne, bliskie już przejście Juana Maty z Chelsea i powrót do zdrowia Ashley’a Younga spowodowały zmianę decyzji zarządu i młody Iworyjczyk uzyska zgodę na dołączenie do walijskiego zespołu.











