Serbia to zawsze trudny rywal. Tym bardziej na wyjeździe. Znamy śpiewki, że to trudny teren byłej Jugosławii itp. Faktycznie, Serbowie są niewygodni. Nieważne, w jakiej sytuacji są, nie odpuszczą i będą walczyć do końca. Na to musi się przygotować Czesław Michniewicz. W drużynie młodych „Orłów” znajdziemy kilka perełek, na które trzeba uważnie patrzeć, bo potrafią być niebezpieczne.
Po losowaniu grup eliminacji do mistrzostw Europy do lat 21 większość ekspertów twierdziła, że młodzi Serbowie będą najtrudniejszym przeciwnikiem w walce o awans. Zresztą państwo byłej Jugosławii od zawsze było kojarzone z dobrym wyszkoleniem. Na sukcesy w kategoriach młodzieżowych nie mogło narzekać. Na pewno ma większe od nas. Wystarczy przytoczyć fakt, że Serbia U-21 grała w fazie grupowej mistrzostw Europy do lat 21 aż trzy razy z rzędu. Dla niej awans to norma. Przypominamy sobie, jak my świętowaliśmy przepustkę na te mistrzostwa.
Serbowie mieli zawsze mocne reprezentacje młodzieżowe. Na ostatnich mistrzostwach Europy do lat 21 też oczywiście grali. Wtedy drużynę popularnych „Orłów” reprezentowali między innymi Luka Jović, Andrija Zivković i Nikola Milenković. To absolutnie postaci nieanonimowe dla kibica piłki. Ten pierwszy to bohater spektakularnego niewypału Realu Madryt za 60 milionów euro.
Młodzi, waleczni i przebojowi
Skupmy się jednak na tej reprezentacji, która nie wygląda już tak dobrze. Brakuje w niej gwiazd pokroju Luki Jovicia i Nikoli Milenkovicia, a to przecież tymi wybitnymi jednostkami charakteryzowała się Serbia U-21. To problem, z którym zmagają się Serbowie przez całe eliminacje, które zresztą i tak spisali już na przegrane, dlatego selekcjoner zdecydował się powołać wielu zawodników z młodszych roczników, tak aby stanowili oni o sile w następnych eliminacjach. O pomoc w rozpracowaniu piątkowego rywala Polaków poprosiliśmy dobrze orientującego się w realiach serbskiego futbolu Przemka Siemieniako.
– Bardzo groźnym piłkarzem w serbskiej młodzieżówce jest skrzydłowy Željko Gavrić. Jest zdecydowanie jednym z najszybszych serbskich zawodników ostatnich lat. Bardzo przebojowy. Lubi wchodzić w drybling i dzięki swojej dynamice sprawia spore problemy obrońcom rywali. W środku pomocy trzeba uważać na Njegoša Petrovicia z Crvenej Zvezdy. Ma on świetny strzał z dystansu. W lidze serbskiej zdobył parę niesamowitych bramek z 25-30 metrów.
https://www.youtube.com/watch?v=29Sf-3-OUrg
Warto się zatrzymać na chwilę przy skrzydłowym Crvenej Zvezdy. Jak wspomniał nasz ekspert, jest on bardzo szybki i dynamiczny. Potrafi spowodować, że obrońcy będą w niezłych problemach. Bardzo niewygodny typ skrzydłowego dla obrońcy. 19-latek dopiero wchodzi do poważnej piłki, jednak jego liczby robią wrażenie. Rok temu był na półrocznym wypożyczeniu w Graficarze Belgrad. Wykręcił tam bardzo dobre liczby, dlatego już po pół roku wrócił do Crvenej Zvezdy. W 20 spotkaniach dla Graficaru zdobył siedem bramek i zaliczył pięć asyst. Na swój debiut w drużynie Serbii do lat 21 wciąż czeka, jednak nie mamy wątpliwości, że nastąpi to w spotkaniu z Polską.










