Najwyraźniej drugim po Pavlu Hapalu kozłem ofiarnym lubińskiej ekipy, na którego można zrzucić winę za jej słabą postawę, postanowiono uczynić Michała Gliwę. „Miedziowi” testują, bowiem chorwackiego bramkarza Andrija Vukovicia.
Fakt pozostaje faktem, że Michał Gliwa jest jednym z najsłabszych bramkarzy w lidze, jednak Zagłębie zachowuje się bardzo dziwnie. Dlaczego w Lubinie nie pomyślano o zmianie bramkarza w ciągu okresu przygotowawczego, ale dopiero po czterech tygodniach nowego sezonu?
Vuković nigdy nie grał poza rodzimą ligą, mimo że ma już 30 lat. Na koncie ma 102 spotkania rozegrane w lidze chorwackiej. Przez ostanie 3,5 roku był zawodnikiem RNK Split.










