Drugi trener Górnika Zabrze ocenił wczorajsze spotkanie swej drużyny z IV-ligowcem ze Słowenii. „Górnicy” łatwo ograli NK Pesnica 3:0.

Bogdan Zając mówił, że wynik niekoniecznie był najważniejszy, choć jego drużyna mogła spokojnie wygrać wyżej.
– W Słowenii dużo pracowaliśmy nad motoryką i piątkowym meczem grupa piłkarzy zakończyła kolejny etap przygotowań do sezonu. Druga grupa uczyni to sobotnim sparingiem z Dinamem Tbilisi. Mogliśmy wygrać wyżej, bo stworzyliśmy sobie więcej sytuacji do zdobycia gola. Zabrakło jednak skuteczności w wykańczaniu akcji.
Jedynym negatywem sparingu pozostał uraz Zachary, powstały po kontakcie z rywalem. – Ucierpiał staw skokowy Mateusza, z którym już wcześniej miał problemy. Na razie kontuzjowana noga została obłożona lodem. Trudno powiedzieć, jak poważny jest ten uraz. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało jutro.











