Jak podaje portugalski dziennik 'A Bola’, pomocnik Realu Madryt, Javier Balboa, jest bliski podpisania kontraktu z Benficą Lizbona.
Zdaniem portugalskich dziennikarzy, urodzony w Madrycie skrzydłowy bardzo chciałby podjąć współpracę z byłym szkoleniowcem Valencii, a obecnie Benfiki, Quique Floresem.
W jednym z wywiadów reprezentant Gwinei Równikowej mówił: „Ponowna współpraca z trenerem Floresem byłaby dla mnie przyjemnością.” Obaj panowie współpracowali już ze sobą, gdy młody Javier grał w juniorskiej drużynie Realu Madryt, której Quique Flores był trenerem.
23-letni Balboa po występach w Realu C i popularnej Castilli nie wywalczył sobie miejsca w podstawowym składzie pierwszej drużyny 'Królewskich’. Zresztą więcej minut na boisku spędził przez jeden sezon na wypożyczeniu do Racingu Santander niż przez dwa lata w ekipie z Santiago Bernabeu.
Sam Balboa ma nadzieję, że po ewentualnym transferze do klubu ze stolicy Portugalii będzie grał w pierwszym składzie. Problemem może być jednak suma, jaką Real chce za niego – wynosząca 6 milionów euro – i to koniecznie w gotówce! Możliwe jednak, że oba kluby dogadają się i Benfica będzie mogła zapłacić mniej, ale za to Real określi kwotę, za jaką ewentualnie odkupi Balboę, jak to miało miejsce w przypadku wypożyczonych do Getafe Rubena de la Reda czy Estebana Granero.










