Mario Balotelli uważany jest za wielki talent i nadzieję na lepszą przyszłość nie tylko Interu Mediolan, ale także reprezentacji Włoch. Na razie jednak grywa ogony i nie ma uznania w oczach trenera.
Portugalczyk Jose Mourinho wielokrotnie krytykował czarnoskórego młokosa. Na szczycie listy zarzutów pod jego adresem figuruje ewidentny brak zaangażowania w treningi, a potem w samą grę. Zdaniem „The Special One” Balotelliemu do głowy już uderzyła „sodówka” i należy nim nieco potrząsnąć.
Jednym z środków do osiągnięcia tegoż celu miało być sadzanie młodego napastnika na ławce rezerwowych, czasem nawet na trybunach. Zamiast spokornieć, Balotelli rozpoczął w mediach utarczki słowne z Mourinho. Otwarcie mówił też o chęci odejścia. Teraz ma szansę ten cel zrealizować.
Pomocną dłoń wyciąga do Włocha wyciąga bowiem londyński Tottenham Hotspur. Włodarze klubu są zdeterminowani, by utrzymać się w Premiership i zająć jak najwyższą w lidze pozycję. W Balotellim widzą rasowego snajpera, który ekipie z White Hart Lane zapewni kilka ważnych goli.
18-letni gołowąs może do Anglii trafić jeszcze dziś na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu.










