Polska pojedzie na mundial? Możliwe, jednak niestety tylko interaktywnie… Dzięki najnowszemu produktowi EA Sports możemy przenieść się do RPA, by wraz z ulubioną reprezentacją wznieść upragniony puchar mistrzostw świata.
Czwarta w historii gra koncernu EA z serii World Cup tym razem nie będzie dostępna na PC. Producenci zrezygnowali z tej wersji gry prawdopodobnie ze względu na spadek sprzedaży FIFA 10 na tę platformę. Gra nie została również wydana w polskiej wersji językowej, niemniej angielski komentarz Clive’a Tyldesleya oraz Andy’ego Townsenda jest na pewno bardziej emocjonujący oraz wciągający, niż w przypadku Dariusza Szpakowskiego oraz, mającego mało wspólnego z piłką nożną, Włodzimierza Szaranowicza.

W najnowszej odsłonie gry programiści EA postarali się, by rozgrywka była urozmaicona stonowanym, nowoczesnym oraz ciekawym menu głównym. W dodatku gra posiada bardzo sympatyczny dodatek podczas ładowania rozgrywki. Wtedy dowiadujemy się np. o wielkości państw, których reprezentacje mamy udostępnione czy też o największych zwycięstwach i porażkach danej drużyny narodowej.
Co do samej rozgrywki, pod względem wizualnym możemy zauważyć ciekawą oprawę przedmeczową, przerywniki w trakcie meczu oraz bardzo barwną fetę z okazji zdobycia mistrzostwa świata. Skopiowane z wcześniejszych serii FIFA odgrywanie hymnu nie robi już tak wielkiego wrażenia, jednak wypuszczone konfetti, zalegające przez całe spotkanie, przerywniki w trakcie meczu, w których pokazywani są kibice odziani w barwy, mogą się podobać. Pozostaje jednak nadzieja, że to urozmaicenie przejdzie do jedenastej serii FIFA, w której kluby będą „wyposażone” również w takich kibiców.

Pierwszym z trybów rozgrywki jest tradycyjny, w którym od fazy grupowej rozpoczynamy starania o prymat w piłkarskim świecie. Rozgrywka ciekawa, jednak dość krótka. Kolejnym trybem Captain Your Country, w którym rozpoczynamy rozgrywkę jednym zawodnikiem. Możemy wybrać istniejącego gracza, stworzyć go czy też zaimportować z FIFA 10, jeśli takową posiadamy. Zanim zostaniemy gwiazdą reprezentacji, rozpoczynamy rozgrywkę w kadrze B, czyli z zawodnikami rezerwowymi. Jeśli prezentujemy się dobrze, to zaczynamy przygodę z pierwszym zespołem już od pierwszego meczu rozgrywek grupowych w eliminacjach. Dążąc do triumfu w mistrzostwach, rozgrywamy wiele spotkań, dużo więcej niż w przypadku tradycyjnego trybu gry, do fazy grupowej i finałów dochodzą bowiem eliminacje oraz sparingi, w których również musimy zagrać.












